Ten rozdział dedykuje mojej koleżance Kyōko , która podniosła mnie na duchu . Dziękuję ci Kyōko ;3
Gdy dotarliśmy do klubu okazało się , że to klub ze striptizem. No ja się chyba zabiję bo całej nocy z nimi tu nie wytrzymam.
-7 piw proszę .
-Ej , ej jak to 7? Przecież Jungkook jest niepełnoletni !
-Cicho Jin ten jeden raz nic mu nie zaszkodzi . Zresztą pacz jak się chłopak dobrze bawi - J-Hope skinął głową na całującego się z jakąś półnagą laską na fotelu przede mną . Zrobiło mi się niedobrze na ten widok.
-Jak się upije to wy będziecie za to winni - mruknąłem pod nosem podnosząc się i kierując w stronę parkietu gdzie spora liczba ludzi tańczyła, skakała i nie wiem co jeszcze robiła.
-Ah! Hyung poczekaj idę z tobą.
-Hm..-Odwróciłem się słysząc głos V. Nie mogłem uwierzyć On chciał ze mną tańczyć! V chciał ze mną tańczyć ! Aaaa! - Hehe , czekam , czekam i doczekać się ciebie nie mogę. - zażartowałem , gdy chłopak znalazł się tuż przy mnie . Obydwoje wybuchnęliśmy śmiechem, który towarzyszył nam resztę drogi na parkiet. Gdy się tam znaleźliśmy zauważyliśmy Jimina tańczącego z Sugą . Ale nie to nas zdziwiło . Zdziwiło nas to , że Jimin i Suga się obmacywali , a w rękach trzymali butelki po piwach co uświadomiło nas , że są już pijani. Jimin i Suga nie mieli zbyt mocnych głów .
Po wypiciu kilkunastu piw, drinków i tym podobnym.
-Hyk...Jin powiedz no...Hyk..kim jest ...Hyk twój wybraniec...Hyk z który chcesz ..Hyk się umówić?..Hyk -zapytał Rap Monster .
-Hyk...To V.
-Uuu...Hyk Jin zakochał się ...Hyk w naszym ...Hyk słodkim V..Hyk nie powiem sam bym chciał go przelecieć Hyk..
-Tak ja też Hyk .
-Umm...Wybaczcie mi panowie ale ja już kogoś kocham..
-V!? -Krzyknęliśmy razem z J-Hope i Liderem.
-Hehe wynająłem nam trzy pokoje . Dwa dwu osobowe i jeden trzy osobowy . Kto śpi z kim?
-No jak kto z kim ? -Powiedział nagle Lider wstając i podchodząc do V .- Ja z Tobą .
-Nie hyung wolałbym z Jin'em.
-On ci nie ma do zaoferowania tego czego ja V, zastanów się jeszcze.-Z niewielką pomocą V jakoś dotarliśmy do naszego pokoju.Jakim cudem V nadal trzyma się na nogach? Właściwie to nie widziałem ,aby wypił coś poza piwem.
-Oh ,Hyung połóż się i odpocznij, a ja za chwilę wrócę. - Minęły 2 minuty a chłopak znowu pojawił się w pokoju z butelką wody , którą mi podał - Pij nie będzie cię tak suszyć.
-V jakim cudem ty nie jesteś pijany ?
-To proste Hyung .Nie piłem tyle ile wy .
-Ah..To nawet lepiej, przynajmniej nie będziesz mieć kaca ..Hyk..Młody?
-Tak , Jin Hyung?
-Czy...czy ty słyszałeś naszą rozmowę?..Hyk tą z Rap Monster'em i J-Hope?.hyk
-Hihi, tak słyszałem-chłopak nachylił się nade mną i pocałował .
-V ja..ja cię kocham.
-Ja ciebie też Hyung , nie wyobrażasz sobie nawet jak bardzo.- V ponownie nachylił się nade mną i pocałował siadając na mnie okrakiem. Moje ręce powędrowały pod jego koszulkę drażniąc palcami sutki. Taehyung jęknął uchylając przy tym usta co ja od razu wykorzystałem pogłębiając pocałunek i zachęcając język młodszego do zabawy swoim....
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Muahahaah będę złym człowiekiem i zostawię was w tym momencie . Niestety ale na ciąg dalszy będziecie musieli poczekać do części trzeciej . Jestem Złem wcielonym muahaha !

Aaaa! Więcej , więcej , więcej ! To jest świetne ;3 Czekam na więcej ~~
OdpowiedzUsuń