Jest to fic o 2min`ie dla Anny ,która poprosiła mnie o niego i z chęcią spełnię jej prośbę ;3 Napiszę również BangLo o ,które także poprosiła mnie Anna . A Więc zapraszam na opowiadanko ^^
-Key hyung ja...ja się chyba zakochałem w klijencie..-Blondyn odwrócił się gwałtownie , szybko do mnie podszedł i spojrzał głęboko w oczy, gdy nagle pisnął
-Taeś to wspaniale !! Który to ?
-Mi-minho...-odwróciłem głowę w bok rumieniąc się na wspomnienie wybranka mojego serca.Kibum zaśmiał się tylko i wyszedł wezwany przez szefa ,a ja postanowiłem chwilke sie zdrzemnąć.
*sen Taemina *
-Ah ...Ahh Mi..Minho! Tak , mocniej !
-Tae...-Jęczałem pod jego dotykiem . Był taki duży i twardy ,że doprowadzał mnie do szaleństwa. Chciałem więcej, zdecydowanie więcej. Zacząłem wiercić się jeszcze bardzej napierając na jego przyrodzenie,a on złapał mnie za biodra i zaczął jeszcze szybciej ruszać . Obydwoje byliśmy już na krańcu wytrzymałości ...
-Minho !....
*Koniec snu *
-Ah..ah..-nie mogłem złapać oddechu , serce waliło mi jak oszalałe .-Minho..
-Taemin!szybko do mnie!
-Tak. Słucham szefie Jonghyun.
-Masz iść i kupić potrzebne do zabawy zabaweczki hehe.. tylko takie ostre od , których będziecie chcecie chcieli więcej i więcej !! Hahaha , tu masz kase . No idź już.
Czym prędzej ruszyłem w strone sex shop'u w , którym miałem kupić potrzebne nam "rzeczy" gdy poczułem mocne szarpnięcie za ramie i znalazłem się w ciemnej uliczce.
-he...heeh..heh mały zabaw się ze mną co bedzie fajnie hee..he..heh
-Niech pan wybaczy ale się śpie..- nie zdążyłem dokończyć ponieważ facet zaczął mnie obmacywać i całować. Próbowałem się wyrwać ale nie dałem rady , był za silny jak dla mnie . -Ej facet puszczaj mnie !!
-No weź bedzie fajnie.
-Aaaaa !
-Zostaw go.
Przede mną stał nie kto inny jak Minho hyung , który mnie ratuje . Hyung mnie ratuje ! Wyższy szybkim ruchem pokonał tamtego i złapał mnie za ręke i pociągną za sobą.
-Tae chodź do mnie muszę ci coś ważnego powiedzieć..
*w domu Minho*
Gdy tylko przekroczyłem próg jego domu szatyn przytulił mnie od tyłu szepcząc do ucha:
-Tae Kocham Cię i chciałbym , abyś został ze mną ..
-H-hyung ja ciebie też kocham
-N..naprawde ?
-Tak !
Gdy tylko to potwierdziłem szatyn pocałował mnie czule i przytulił najmocniej jak tylko mógł przewracając na ziemie. Powoli rozpinał mi kpszule całując po nagiej skórze schodząc niżej , coraz niżej ...
-Ah Minho , proszę rznij mnie nie wytrzymam dłużej . - Wyższy ściągną ze mnie spodnie wraz z bokserkami szybko wchodzą we mnie. Był taki duuuży i twardy! -Aak ! H-hyung tak, proszę więcej!
Hyung zaczął ruszać się w bardzo szybkim tempie . Już po kilku pchnięciach spuściłem się na jego umięśniony brzuch , a on we mnie. Zasnęliśmy wtuleni w siebie ,a rano czekała mnie niepodzianka . Hyung oświadczył mi się. Oczywiście zgodziłem się , a za miesiąc miał odbyć się nasz ślub na , którym Key hyung poznał podobno wybranka jego serca.
I żyli długo i szczęśliwie. Koniec
------------------------------------
Wybaczcie , że dodaje takie g*wno . :(
Niestety ale mam zepsuty laptop więc muszę misać na komórce . Jeszcze raz przepraszam !! Wynagrodze wam to ;3
piątek, 11 października 2013
niedziela, 6 października 2013
''Z Kim Z Zespołu Byś Się Umówił ?'' |||
Obydwoje byliśmy już nieźle podnieceni i napaleni na siebie , V co chwilę jęczał pod moim dotykiem , a ja nie mogłem przestać myśleć o tym , że moje marzenie się w końcu spełni . Już miałem rozpinać rozporek TaeTae , gdy do pokoju wbiegł jakiś facet krzycząc:
-Pożar ! Szybko niech wszyscy uciekają ! Pożar !-Obydwoje byliśmy zdezorientowani i nie docierało do nas to co się właśnie dzieje . Jako pierwszy ocknąłem się i wziąłem młodszego na ręce uciekając z budynku gdzie czekała już na nas reszta zespołu, gdy tylko nas ujrzeli podbiegli i zaczęli oglądać czy nic nam się nie stało .
-Na szczęście nic wam nie jest !
-Wiecie jak się martwiliśmy !?
-Cicho ! Wracamy do dormu . Natychmiast !
-T-tak ! -krzyknęliśmy wszyscy razem i ruszyliśmy w stronę taksówek , które stały przy ulicy . Poczułem dotyk czyjejś ręki na swojej . Gdy zwróciłem się w stronę niższego ujrzałem jego zarumienione policzki i spuszczoną głowę . Zaśmiałem się w duchu i przyciągnąłem V bliżej siebie szepcąc mu na ucho '' Kocham Cię i zawszę będę skarbie ~~'' . Od tamtego wieczoru wraz z Tae byliśmy szczęśliwą i kochającą się parą zakochanych . Niestety wszystko skomplikowało się , gdy moi rodzice zadzwonili i zaprosili cały zespół do siebie.
-WooW Jin to miło ze strony twoich rodziców , że nas do siebie zaprosili
-Taaa..
-Hyung? Możemy porozmawiać?
-Hmm..Jasne z tobą zawsze kochanie .Idźcie chłopaki my za chwile dołączymy.- Poczekałem aż reszta trochę sie oddali i odwróciłem się do mojego słodkiego V , który od razu rzucił się na mnie prawie przewracając .Trwaliśmy tak przez dłuższą chwilę przytuleni do siebie i nie obchodzący co dzieje się wokół nas, gdy usłyszałem jego anielski głos.
-Jin Hyung wszystko dobrze? Od jakiegoś czasu jesteś przygnębiony i nie wyglądasz za dobrze..
-Hmm... Czyli uważasz , że zbrzydłem ? I już mnie nie kochasz ? -Hehehe ,a co mi tam troszkę zabawy nie zaszkodzi ( xD) .
-Hee!!?? Nie , kocham cię !
-Hehe wiem , wiem . Też Cię kocham , a teraz chodź bo chłopaki się jeszcze zgubią i będziemy musieli znaleźć nowych członków zespołu.
~~ Po 5 minutach znalezienia chłopaków~~
-J-jin to ..to jest twój dom..?
-Tak.
-Wiesz nigdy nie wspominałeś , że...
-..że masz takie mieszkanie i wg..
-Hee? O co wam chodzi chłopaki chodźcie już bo was tu zostawię !.
-Kim Seok
Jin jak ty się odzywasz do swoich przyjaciół !?
-M-mama.. Miło cię znów widz~~
-Jaki słodziak !~~-No świetnie. Moja matka podbiegła do TaeTae i zaczęła skakać wokół niego , czochrać i obmacywać...Chwila ! Ej , ej to moja robota ! . Już miałem jej powiedzieć aby go zostawiła , gdy poczułem dłoń na moim ramieniu .
-Ojcze . Dawno się nie widzieliśmy .
-Tak ,Jin dawno się nie widzieliśmy . Brakowało mi cię wiesz.
-Kyaaaaa! Jaki on jest słodziachny . Kto to ?! Musisz iść ze mną na zakupy , kupię ci takie śliczne ubranka !
-Hej ! Zostaw V w spokoju .-Chwyciłem młodszego i przyciągnąłem do siebie .
-H-hyung..
-Oh , wybacz ja tylko stęskniłam się za byciem matką i chciałam się tylko troszkę z nim pobawić . Siwon -ah skarbie co ty na to aby adoptować tego słodziaka ?
-Przestań pieprzyć i mów czego chcesz!
-Hmm? Czego chcę ? Ja? Ja niczego nie chcę ale ona tak...
-Witaj Jin, miło cię znów widzieć.
-Hee? - Zwróciłem głowę w stronę z ,której dobiegał głos i ujrzałem Hyuneri.-Hyuenri-ah co ty tu robisz?
-Jin, Hyuenri to twoja nowa narzeczona .-Narzeczona ? Co ona do cholery mówi ? Czy to jakiś jebany żart albo ukryta kamera ?
-A-ale Jin..-Usłyszałem cichy szept V i zauważyłem spływające po jego policzku łzy.Chłopak zaczął biec w nieznaną mu stronę .
-Taehyung !
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
