piątek, 11 października 2013

Miłość od pierwszego...wynajęcia?

Jest to fic o 2min`ie dla Anny ,która poprosiła mnie o niego i z chęcią spełnię jej prośbę ;3 Napiszę również BangLo o ,które także poprosiła mnie Anna . A Więc zapraszam na opowiadanko ^^
-Key hyung ja...ja się chyba zakochałem w klijencie..-Blondyn odwrócił się gwałtownie , szybko do mnie podszedł i spojrzał głęboko w oczy, gdy nagle pisnął
-Taeś to wspaniale !! Który to ?
-Mi-minho...-odwróciłem głowę w bok rumieniąc się na wspomnienie wybranka mojego serca.Kibum zaśmiał się tylko i wyszedł wezwany przez szefa ,a ja postanowiłem chwilke sie zdrzemnąć.
*sen Taemina *
-Ah ...Ahh Mi..Minho! Tak , mocniej !
-Tae...-Jęczałem pod jego dotykiem . Był taki duży i twardy ,że doprowadzał mnie do szaleństwa. Chciałem więcej, zdecydowanie więcej. Zacząłem wiercić się jeszcze bardzej napierając na jego przyrodzenie,a on złapał mnie za biodra i zaczął jeszcze szybciej ruszać . Obydwoje byliśmy już na krańcu wytrzymałości ...
-Minho !....
*Koniec snu *
-Ah..ah..-nie mogłem złapać oddechu , serce waliło mi jak oszalałe .-Minho..
-Taemin!szybko do mnie!
-Tak. Słucham szefie Jonghyun.
-Masz iść i kupić potrzebne do zabawy zabaweczki hehe.. tylko takie ostre od , których będziecie chcecie chcieli więcej i więcej !! Hahaha , tu masz kase . No  idź już.
Czym prędzej ruszyłem w strone sex shop'u w , którym miałem kupić potrzebne nam "rzeczy"  gdy poczułem mocne szarpnięcie za ramie i znalazłem się w ciemnej uliczce.
-he...heeh..heh mały zabaw się ze mną co bedzie fajnie hee..he..heh
-Niech pan wybaczy ale się śpie..- nie zdążyłem dokończyć ponieważ facet zaczął mnie obmacywać i całować. Próbowałem się wyrwać ale nie dałem rady , był za silny jak dla mnie . -Ej facet puszczaj mnie !!
-No weź bedzie fajnie.
-Aaaaa !
-Zostaw go.
Przede mną stał nie kto inny jak Minho hyung , który mnie ratuje . Hyung mnie ratuje ! Wyższy szybkim ruchem pokonał tamtego i złapał mnie za ręke i pociągną za sobą.
-Tae chodź do mnie muszę ci coś ważnego powiedzieć..
*w domu Minho*
Gdy tylko przekroczyłem próg jego domu szatyn przytulił mnie od tyłu szepcząc do ucha:
-Tae Kocham Cię i chciałbym , abyś został ze mną ..
-H-hyung ja ciebie też kocham
-N..naprawde ?
-Tak !
Gdy tylko to potwierdziłem szatyn pocałował mnie czule i przytulił najmocniej jak tylko mógł przewracając na ziemie. Powoli rozpinał mi kpszule całując po nagiej skórze schodząc niżej , coraz niżej   ...
-Ah Minho , proszę rznij mnie nie wytrzymam dłużej  . - Wyższy ściągną ze mnie spodnie wraz z bokserkami szybko wchodzą we mnie. Był taki duuuży i twardy! -Aak ! H-hyung tak, proszę więcej!
Hyung zaczął ruszać się w bardzo szybkim tempie . Już po kilku pchnięciach spuściłem się na jego umięśniony brzuch , a on we mnie. Zasnęliśmy wtuleni w siebie ,a rano czekała mnie niepodzianka  . Hyung oświadczył mi się. Oczywiście zgodziłem się , a za miesiąc miał odbyć się nasz ślub na , którym Key hyung poznał podobno wybranka jego serca.
I żyli długo i szczęśliwie. Koniec
------------------------------------
Wybaczcie , że dodaje takie g*wno . :(
Niestety ale mam zepsuty laptop więc muszę misać na komórce . Jeszcze raz przepraszam !! Wynagrodze wam to ;3

niedziela, 6 października 2013

''Z Kim Z Zespołu Byś Się Umówił ?'' |||


Wybaczcie ,że mnie tak długo nie było ale nie miałam czasu kiedy włączyć laptopa i  cokolwiek napisać >.< Jeszcze raz przepraszam i zapraszam na trzecią część opowiadania ;3






Obydwoje byliśmy już nieźle podnieceni i napaleni na siebie , V co chwilę jęczał pod moim dotykiem , a ja nie mogłem przestać myśleć o tym , że moje marzenie się w końcu spełni . Już miałem rozpinać rozporek TaeTae , gdy do pokoju wbiegł jakiś facet krzycząc:
-Pożar ! Szybko niech wszyscy uciekają ! Pożar !-Obydwoje byliśmy zdezorientowani i nie docierało do nas to co się właśnie dzieje . Jako pierwszy ocknąłem się  i wziąłem młodszego na ręce uciekając z budynku gdzie czekała już na nas reszta zespołu, gdy tylko nas ujrzeli podbiegli i zaczęli oglądać czy nic nam się nie stało .
-Na szczęście nic wam nie jest ! 
-Wiecie jak się martwiliśmy !?
-Cicho ! Wracamy do dormu . Natychmiast !
-T-tak ! -krzyknęliśmy wszyscy razem i ruszyliśmy w stronę taksówek , które stały przy ulicy . Poczułem dotyk czyjejś ręki na swojej . Gdy zwróciłem się w stronę niższego ujrzałem jego zarumienione policzki i spuszczoną głowę . Zaśmiałem się  w duchu i  przyciągnąłem V bliżej siebie szepcąc mu na ucho '' Kocham Cię i zawszę będę skarbie ~~'' .   Od tamtego wieczoru wraz z Tae byliśmy szczęśliwą i kochającą się parą zakochanych . Niestety wszystko skomplikowało się , gdy moi rodzice zadzwonili i zaprosili cały zespół do siebie. 
-WooW Jin to miło ze strony twoich rodziców , że nas do siebie zaprosili 
-Taaa..
-Hyung? Możemy porozmawiać?
-Hmm..Jasne z tobą zawsze kochanie .Idźcie chłopaki my za chwile dołączymy.- Poczekałem aż reszta trochę sie oddali i odwróciłem się do mojego słodkiego V , który od razu rzucił się na mnie prawie przewracając .Trwaliśmy tak przez dłuższą chwilę przytuleni do siebie i nie obchodzący co dzieje się wokół nas, gdy usłyszałem jego anielski głos.
-Jin Hyung wszystko dobrze? Od jakiegoś czasu jesteś przygnębiony i nie wyglądasz za dobrze..
-Hmm... Czyli uważasz , że zbrzydłem ? I  już mnie nie kochasz ? -Hehehe ,a co mi tam troszkę zabawy nie zaszkodzi ( xD) .
-Hee!!?? Nie , kocham cię !
-Hehe wiem , wiem . Też Cię kocham , a teraz chodź bo chłopaki się jeszcze zgubią  i będziemy musieli znaleźć nowych członków zespołu.

~~ Po 5 minutach znalezienia chłopaków~~

-J-jin to ..to jest twój dom..?
-Tak.
-Wiesz nigdy nie wspominałeś , że...
-..że masz takie mieszkanie i wg..
-Hee? O co wam chodzi chłopaki chodźcie już bo was tu zostawię !.
-Kim Seok Jin jak ty się odzywasz do swoich przyjaciół !? 
-M-mama.. Miło cię znów widz~~
-Jaki słodziak !~~-No świetnie. Moja matka podbiegła do TaeTae i zaczęła skakać wokół niego , czochrać i obmacywać...Chwila ! Ej , ej to moja robota ! . Już miałem jej powiedzieć aby go zostawiła , gdy poczułem dłoń na moim ramieniu .
-Ojcze . Dawno się nie widzieliśmy .
-Tak ,Jin dawno się nie widzieliśmy . Brakowało mi cię wiesz.
-Kyaaaaa! Jaki on jest słodziachny . Kto to ?! Musisz iść ze mną na zakupy , kupię ci takie śliczne ubranka !
-Hej ! Zostaw V w spokoju .-Chwyciłem młodszego i przyciągnąłem do siebie .
-H-hyung..
-Oh , wybacz ja tylko stęskniłam się za byciem matką i chciałam się tylko troszkę z nim pobawić . Siwon -ah skarbie co ty na to aby adoptować tego słodziaka ?
-Przestań pieprzyć i mów czego chcesz! 
-Hmm? Czego chcę ? Ja? Ja niczego  nie chcę ale ona tak...
-Witaj Jin, miło cię znów widzieć.
-Hee? - Zwróciłem głowę w stronę z ,której dobiegał głos i ujrzałem Hyuneri.-Hyuenri-ah co ty tu robisz?
-Jin, Hyuenri to twoja nowa narzeczona .-Narzeczona ? Co ona do cholery mówi ? Czy to jakiś jebany żart albo ukryta kamera ? 
-A-ale Jin..-Usłyszałem cichy szept V i zauważyłem spływające po jego policzku łzy.Chłopak zaczął biec w nieznaną mu stronę .
-Taehyung !


  

środa, 28 sierpnia 2013

''Z Kim Z Zespołu Byś Się Umówił ? '' ||

Ten rozdział dedykuje mojej koleżance Kyōko , która podniosła mnie na duchu . Dziękuję ci Kyōko ;3




Gdy dotarliśmy do klubu okazało się , że to klub ze striptizem. No ja się chyba zabiję bo całej nocy z nimi tu nie wytrzymam. 
-7 piw proszę .
-Ej , ej jak to 7? Przecież Jungkook jest niepełnoletni ! 
-Cicho Jin ten jeden raz nic mu nie zaszkodzi . Zresztą pacz jak się chłopak dobrze bawi - J-Hope skinął głową na całującego się z jakąś półnagą laską na fotelu przede mną . Zrobiło mi się niedobrze na ten widok.
-Jak się upije to wy będziecie za to winni - mruknąłem pod nosem podnosząc się i kierując w stronę parkietu gdzie spora liczba ludzi tańczyła, skakała i nie wiem co jeszcze robiła.
-Ah! Hyung poczekaj idę z tobą. 
-Hm..-Odwróciłem się słysząc głos V. Nie mogłem uwierzyć On chciał ze mną tańczyć! V chciał ze mną tańczyć ! Aaaa! - Hehe , czekam , czekam i doczekać się ciebie nie mogę. - zażartowałem , gdy chłopak znalazł się tuż przy mnie . Obydwoje wybuchnęliśmy śmiechem, który towarzyszył nam resztę drogi na parkiet. Gdy się tam znaleźliśmy zauważyliśmy Jimina tańczącego z Sugą . Ale nie to nas zdziwiło . Zdziwiło nas to , że Jimin i Suga się obmacywali , a w rękach trzymali butelki po piwach co uświadomiło nas , że są już pijani. Jimin i Suga nie mieli zbyt mocnych głów . 

Po wypiciu kilkunastu piw, drinków i tym podobnym.


-Hyk...Jin powiedz no...Hyk..kim jest ...Hyk twój wybraniec...Hyk z który chcesz ..Hyk się umówić?..Hyk -zapytał Rap Monster .

-Hyk...To V.
-Uuu...Hyk Jin zakochał się ...Hyk w naszym ...Hyk słodkim V..Hyk nie powiem sam bym chciał go przelecieć Hyk..
-Tak ja też Hyk .
-Umm...Wybaczcie mi panowie ale ja już kogoś kocham..
-V!? -Krzyknęliśmy razem z J-Hope i Liderem.
-Hehe wynająłem nam trzy pokoje . Dwa dwu osobowe i jeden trzy osobowy . Kto śpi z kim?
-No jak kto z kim ? -Powiedział nagle Lider wstając i podchodząc do V .- Ja z Tobą .
-Nie hyung wolałbym z Jin'em.
-On ci nie ma  do zaoferowania tego czego ja V, zastanów się jeszcze.-Z niewielką pomocą V jakoś dotarliśmy do naszego pokoju.Jakim cudem V nadal trzyma się na nogach? Właściwie to nie widziałem ,aby wypił coś poza piwem.
-Oh ,Hyung połóż się i odpocznij, a ja za chwilę wrócę. - Minęły 2 minuty a chłopak znowu pojawił się w pokoju z butelką wody , którą mi podał - Pij nie będzie cię tak suszyć.
-V jakim cudem ty nie jesteś pijany ? 
-To proste Hyung .Nie piłem tyle ile wy .
-Ah..To nawet lepiej, przynajmniej nie będziesz mieć kaca ..Hyk..Młody?
-Tak , Jin Hyung?
-Czy...czy ty słyszałeś naszą rozmowę?..Hyk tą z Rap Monster'em i J-Hope?.hyk
-Hihi, tak słyszałem-chłopak nachylił się nade mną i  pocałował .
-V ja..ja cię kocham.
-Ja ciebie też Hyung , nie wyobrażasz sobie nawet jak bardzo.- V ponownie nachylił się nade mną i pocałował siadając na mnie okrakiem. Moje ręce powędrowały pod jego koszulkę drażniąc palcami sutki. Taehyung jęknął uchylając przy tym usta co ja od razu wykorzystałem pogłębiając pocałunek  i zachęcając język młodszego do zabawy swoim....

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


Muahahaah będę złym człowiekiem i zostawię was w tym momencie . Niestety ale na ciąg dalszy będziecie musieli poczekać do części trzeciej . Jestem Złem wcielonym muahaha !

wtorek, 27 sierpnia 2013

'' Z kim z zespołu byś się umówił ? ''

Pierwsza część opowiadania  z V i Jin'em z Btsw roli głównej. Ah jednego nawet nieskończyłam , a zacynam kolejne xD ,. Serdecznie zapraszam ;3



-Annyeong Jesteśmy Bts ! 
-Aaaaa ! Jeongguk saranghaeyou !
-(..)Everywhere i go everything i do Na boyeojulge kareul garawatdeon mankeum Nal musihadeon manheun saramdeul ijen  Oh oh oh oh oh oh hey shout it out Oh namanchi haebwatdamyeon doreul deonjyeo We go hard urin geobi eobseo Click click bang bang we juss sing it like !

Po skończeniu piosenki zeszliśmy ze sceny kierując się do garderoby gdzie stylistki poprawiły nasz makijaż, a następnie ruszyliśmy w stronę sceny gdzie znajdował się prowadzący, który ,gdy nas zauważył krzyknął do mikrofonu :
-Zróbcie hałas ! O to Bts !- Wyszliśmy na scenę i ustawiliśmy się na niej ja oczywiście zająłem miejsce koło mojego słodkiego V. Przyłapałem się już nie raz  na nie przyzwoitych myślach w , których on był głównym bohaterem. Z zamyśleńa wyrwał mnie głos prowadzącego. 
 - A więc tak ja wam będę zadawać pytania , a wy będziecie na nie odpowiadać . Pierwsze pytanie do  Jeongguk'a '' Z kim się najbardziej dogadujesz? ''
-Hmm...Najbardziej to chyba z Jimin'em . Dzielimy  razem pokój więc może  dla tego.
- 2.'' Kto najlepiej gotuje z zespołu? '' J-Hope.
-Myślę , że Suga . Jego naleśniki są pyszne !
-Hehe, wierzę ci na słowo .- prezenter puścił oczko do szczerzącego się J-Hope- Jin ''Czy omówił byś się z którymś z chłopaków z zespołu?''
-Tak. -Palnąłem bez namysłu , gdy tylko usłyszałem pytanie. Wszystkie oczy skierowały się na mnie pytającym wzrokiem, a ja jak ostatni dureń zaśmiałem się histerycznie.
-Kim jest twój wybranek , co  Jin? - Prowadzący nieznacznie się do mnie zbliżył tak , że mogłem poczuć jego oddech na swojej skórze. Przestraszyłem się .- No nie bądź taki każdy chce wiedzieć. Powiedz nam ..
-Umm..- już miałem coś powiedzieć , gdy nagle wszystkie światła zgasły , a na sali dało się usłyszeć kobiecy pisk paniki.- Co do cholery.-Poczułem lekki uścisk na mojej lewej ręce i ,że pewien osobnik się do mnie zbliżył. Doskonale wiedziałem kto to i cieszyłem się z tego powodu. Prawie każdej nocy V wkrada się do mojego łóżka mówiąc ,że się boi . Nie dziwie mu się każdy by się bał oglądając horror w towarzystwie Rap Monster'a , który wręcz uwielbia dręczyć Mojego V .
-H-hyung boję się...
-Nie ma czego Taehyung wszystko będzie dobrze -szepnąłem przytulając trzęsącego się chłopaka. Gdy światło w końcu się zaświeciło , a piski ucichły mogliśmy w spokoju dokończyć wywiad.Na szczęście zapomnieli już o tym , że miałem odpowiedzieć Uf.. Po powrocie do dormu wszyscy porozchodziliśmy się do swoich pokoi ,  a jako , że zachciało mi się pić poszedłem do kuchni w której wypiłem całą litrową wodę co później okazało się złym pomysłem ponieważ strasznie , powtarzam STRASZNIE  zachciało mi się sikać. Czym prędzej udałem się do ubikacji ale, gdy się tam znalazłem po raz pierwszy uświadomiłem sobie , że powinienem nauczyć się pukać. Przede mną stał V w samych bokserkach i koszulce podniesionej do góry .
-H-hyung co ty tutaj..-powiedział speszony i cały czerwony na twarzy, a ja gapiłem się na niego jak jakiś zboczeniec dobre 5 minut.Uświadamiając sobie co się tu właśnie dzieje jak poparzony wypadłem z łazienki zamykając drzwi i opadając na podłogę.Serce waliło mi jak oszalałe , gdy usłyszałem dźwięk otwierających się drzwi prawie się zatrzymało . Spojrzałem niepewnie w górę i ujrzałem jego anielską twarz oraz mokre włosy z , których kapała woda.V kucnął koło mnie uśmiechając się lekko. Jego twarz nadal była lekko zarumieniona , wyglądał tak słodko , że aż chciałem przyciągnąć go do siebie i pocałować.-Umm...Jeżeli  chciałeś skorzystać to wystarczyło powiedzieć , a nie wyskakiwać z łazienki jak poparzony hyung.-V podniósł się i skierował do naszego pokoju - Ah zapomniał bym chłopaki wspominali coś o jakimś filmie w kinie , a gdy zapytałem  o co chodzi powiedzieli tylko żebyśmy byli gotowi na 20 . 
-Idziemy do kina ? -Zdziwiłem się podnosząc  do pionu , a za odpowiedź miałem wzruszenie ramionami oddalającego się V.Po skorzystaniu z ubikacji i od świeżenia się ruszyłem do pokoju .
-Hmm...-wchodząc do niego ujrzałem Taehyung'a przeglądającego coś na laptopie. Podszedłem do jego łóżka i osiadłem na krańcu kładąc ręcznik na włosach chłopaka , wycierając je- Wysusz włosy bo się przeziębisz.
-Hyung! Ah , nie strasz mnie tak bo ja tu zejdę na zawał !-V udał naburmuszonego  chłopca .Śmiesznie to wyglądało- Hyung chodźmy już bo się chłopaki będą gniewać ,że się znowu guzdramy .
-Też tak uważam ,gdy ostatnio się spóźniliśmy to kazali nam zmywać naczynia przez tydzień eh..
-Kim Taehyung i Kim Seok Jin ruszcie zady i na dół !-Wraz z Tae zbiegliśmy na dół prawie zabijając się na schodach.-No nareszcie ile można czekać !Dobra idziemy do kina na Ring , a potem na imprezę .A więc ruszcie wasze seksowne tyłki i ruchy do auta bo się spóźnimy !

15 MINUT POTEM , KINO.

-Ruszcie się ! Jezu wasza dwójka jest taka powolna eh..siedem biletów na ring proszę.
-Proszę..
-Dobra , a teraz wchodzić tam i oglądamy .
-Normalnie jak w wojsku..-Szepnął do mnie V ale nie uszło to nie uwadze naszego lider.
-COŚ MÓWIŁEŚ ?PRAWDZIWE WOJSKO TO JA CI URZĄDZĘ JAK NIE RUSZYSZ SWOJEGO TYŁKA I NIE WEJDZIESZ DO SALI! BO JAK NIE TO JA CI POMOGĘ GO RUSZYĆ , ZROZUMIANO !?
-T-tak..-V wręcz wbiegł do sali a Lider popatrzył  na mnie . Ja tylko podniosłem ręce w geście obrony i wszedłem z nim do niej siadając koło machającego do mnie V.''Słodziak''
-Hyung zająłem ci miejsce.
-Dzięki młody . -uśmiechnąłem się do niego co on odwzajemnił tym samym. Film się zaczął , a mnie wręcz nudził nie był ,ani straszny ani jakiś specjalny.-Uwaa..-przeciągnąłem się i wstałem , gdy film się skończył jako pierwszy ruszyłem do wyjścia.Gdy znalazłem się na zewnątrz odetchnąłem głęboko.
-No panowie to teraz na imprezkę !
-No , a jak będziemy rwać laski yeah !-Skrzywiłem się słysząc to zdanie.
-Umm chłopaki ja chyba sobie odpuszczę ..- niespodziewanie usłyszałem cichy głos V .
-O nie , nie ma mowy idziesz z nami no już-Jimin złapał go za rękę i wepchnął brutalnie do auta...Heh zapowiada się długa noc.

poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Szansa.2

Witajcie następna część opowiadania pod tytułem Szansa ! Mam nadzieje , że ktoś to czyta... :<




Obudziłem się o 6:30 nie mogąc cię doczekać spotkania z moją nową grupą. Ubrałem , zjadłem i ruszyłem na miejsce spotkania. Po 10 minutach dotarłem do budynku Jellyfish Entertainment. Była dopiero 6:40 ,a spotkanie zacznie się o 7:30. ''Co by tu porobić przez ten czas...''Ostatecznie udałem się na mały placyk znajdujący się obok budynku , i zacząłem huśtać na huśtawce. Strasznie się nudziłem. Patrzyłem jak ludzie przechadzają się ulicami , gdy nagle pod moimi nogami znalazła się piłka , postanowiłem ją podnieść i oddać właścicielowi , który biegł w moim kierunku. Był to dość wysoki chłopak na moje oko gdzieś z 17 lat.

-Ah joesonghabinda !
-Nic się nie stało . Proszę. - podałem mu piłkę uśmiechając się. Wyglądał bardzo ładnie, przystojny , zadbany i ze stylem.
-Gamsahabinda- chłopak uśmiechnął się do mnie i odebrał swoją piłkę- Nazywam się Ravi , może chciałbyś ze mną zagrać?
-Bardzo chętnie. Miło mi cię poznać nazywam się Daehyun.
-Mi też miło, a teraz chodź. -Ravi pociągnął mnie za sobą na boisko gdzie znajdowali się inni jego znajomi i jakieś dwie dziewczyny , które patrzyły maślanymi oczami na najwyższego z nich.-Chłopaki to mój nowy przyjaciel!
-Heh, Ravi ile razy mam ci mówić żebyś nie zawracał innym głowy.
-Właśnie wystarczy , że my musimy to znosić.
-Jesteś taki oschły i okropny Leo hyung! Poznajcie Daehyuna,siedział sam na huśtawkach to go zaprosiłem i się zgodził !
-Miło mi cię poznać nazywam się N , a to jest Ken..-pokazał na blondyna , który próbował poderwać te dziewczyny.- A to jest Leo. - ruchem głowy skinął na czarno włosego chłopaka , którego wcześniej zauważyłem. - Leo chodź do nas i zaczynamy grę  Dobrze to ja i Ravi przeciwko tobie i Leo bo jak widać Ken ma lepsze zajęcie.

Zaczęliśmy grać .Polubiłem tych chłopaków bardzo zabawni i mili ''Chciałbym ,aby zespółu była taki jak oni''. Wygrywaliśmy wraz z Leo 16 : 6.
-Ah Ravi jesteś do niczego!
-Ty jesteś do niczego !
-Oi , oi chłopaki uspokójcie się to tylko gra . -próbowałem ich jakoś uspokoić ale nie wychodziło mi to za dobrze  Zrezygnowany postanowiłem odpuścić i sprawdzić która godzina. ''7:25, za 5minut się zacznie''-Hej chłopaki ja muszę już iść , do zobaczenia !
-Papa Dae!

Ruszyłem w stronę budynku , a gdy do niego wszedłem dowiedziałem się gdzie mam się skierować . Ruszyłem do sali nr.60.
-Annyeong
-Annyeong Dae! Cieszę się , że przyszedłeś, reszta powinna już tu być.A tak właściwie nazywam się Andy.
-Annyeo Andy hyung! Gdzie nasz nowy członek?
-Oto on Jung Daehyun.-Nie mogłem uwierzyć własnym oczom,do saliweszli Ken, Leo, N i Ravi.
-Ah, Dae ty jesteś naszym nowym członkiem ?
-T-tak- powiedziałem jąkając się.
-Ty idioto przecież to jasne ,że to on. -Do Ravi'ego podszedł Leo i dość mocno walnął w głowę.
-Au! Hyung jesteś okropny ! N hyung Leo mnie uderzył
-Heh dobrze mieć choć jedną normalną osobę w zespole. Cieszę się , że będziesz z nami śpiewał Dae – powiedział N głaszcząc obolałą głowę Raviego
-1..2..3..4 ...5 …,a gdzie Sehun?
-Joesonghabnida za spóźnienie...
-Ah Sehun jesteś poznaj ...- Andy hyung podszedł do mnie i kładąc ręce na plecach popchnął w stronę wyższego chłopaka ''Gigant..'' pomyślałem gdy musiałem podnieść głowę aby ujrzeć jego niewinną , a za razem przystojną twarz, aż mi się gorąco na ten widok zrobiło..
-Cześć, jestem Oh Sehun.
-C-cześć, jestem Jung D-daehyun. -podałem mu rękę , a on ją lekko ścisnął .
-No dobrze skoro wszyscy się znają to czas na nagranie ! Idziemy!
Całą szóstką ruszyliśmy za Hyung'iem do sali nagrań w , której nagraliśmy naszą pierwszą piosenkę '' On and On''. Teraz czas nadszedł na choreografie..Eh przyznam się bez kłamania , że wygrałem kilka konkursów tanecznych więc bardzo to lubię .Po jakiejś godzinie na nogach trzymałem się tylko ja i Gigant. Nie powiem niezły jest..

-Teraz idźcie do domów , a jutro zaczniemy nagrania do teledysku widzimy się o 8:15 przy recepcji.

Odetchnąłem z ulgą po usłyszeniu tych słów , w tym momencie marzyłem tylko i wyłącznie o łóżku. Gdy spakowałem wszystkie moje rzeczy wyszedłem z budynku czym prędzej zmierzając do domu.Kiedy już się w nim znalazłem od razu opadłem na miękki materac i zasnąłem, a przez całą noc śnił mi się umięśniony brzuch Sehun...



Hej Kochani :3

Hej , hej jako , że dziś przez cały dzień chodziłam z koleżanką po galerii to nie mam na nic sił , Nawet Bubble Tea mi nie pomaga :< Eh no cóż postaram się jutro wrzucić dalsze ciągi opowiadań , a na przeprosiny daje waszym paczadłom nacieszyć się ślicznymi Ulzzang'ami *0*








I do tego Bonusik jako , że was kocham :*

To jest takie słodkie Awwww >///<


                                        Ps. Zapraszam na stronke moją i koleżanki na , której będzie wszystko co związane z Azją :3 
            Link : https://www.facebook.com/azjato.maniacy . Mam nadzieje , że wam się spodoba :3


sobota, 24 sierpnia 2013

HunHan OneShot

                                              Wybaczcie , że mnie tak długo nie było ale nie było mnie w kraju no i tak jakoś zeszło , ale wynagrodzę wam to , a na razie zapraszam na One Shot'a z udziałem HunHan'a napisanego przez mojego kolegę :3

                                                                 SeHuN X LuHan



-Dziś poznacie członków podgrupy Exo-M, błagam was bądźcie poważni i nie narubcie sobie wstydu przy pierwszym spotkaniu .-Menadżer dwóch podgrup Exo – K i Exo -m , trół już od jakiś 2 godzin członkom Exo – K o spotkaniu z Exo-m i prosił ich o ''normalne'' zachowanie, jeżeli to w ogóle jest możliwe . Jedynym normalnym w Exo- K był Sehun. Może i był makname , ale zachowywał się najnormalniej z nich wszystkich.- Heh. Sehun proszę Cię przypilnuj ich ,aby zachowywali się stosownie.- Hun tylko kiwnął głową na znak , że się zgadza.

Jakiś czas później. Punkt widzenia Sehun'a

-Exo-K oto Exo-M. - do pomieszczenia weszło sześciu chłopaków i ustawiło się w rzędzie. - Ja was zostawiam, zapoznajcie się i dobierzcie w pary do sesji zdięciowej.

Zapadła niezręczna cisza , którą postanowiłem przerwać.

-To może my zaczniemy … Jestem Oh Se Hun. Sehun ,makname. -powiedziałem spokojnie , wstałem i się ukłoniłem.
-Kim Jeon Myun , Suho. Lider .
-Byun Beak Hyun. BeakHyun.
-Park Chan Yeol. ChanYeol
-Do Kyung Soo. D.O. -D.O. wykrzykną podskakując jak dureń i szczerząc się .
-Kim Jong In. Kai .

Wow. Prawie im się udało przedstawić w miare normalnie gdyby nie D.O. .
-Wu Yi Fan . Kris , jestem liderem. - Najwyższy z Exo-M powiedział spokojnie i skłonił się.
-Kim Min Seok. Xiumin . - lekkko uśmiechnięty koreańczyk również się skłonił.
-Zhang Yixing. Lay . - Ten również się skłonił.
-Kim Jong Dae. Chen . - Ten też.
-Huang Zitao. Tao . - I ten .
-LuHan.

-Dobrze skoro już się znamy to może dobierzemy się w pary? Proponuje , abyśmy losowali karteczki. - powiedział lider Exo- K i poszedł po jakieś kartki na, których napisał imona wszystkich.
-Ten kto wylosuje imię innego chłopaka będzie z nim w parze . Proste prawda . No panowie losujemy!

Suho jest z D.O. , Kai z Lay'em, Tao z Kris'em, Baek z Chanyeol'em,Xiumin z Chen'em , a ja z LuHan'em. Hmm..może być przyjemnie.

-No dobrze chłopcy mam nadzieje , że już się zapoznaliście i dobraliście w pary ! - Do pokoju wszedł menadżer z fotografem .
-Chłopcy zaprowadzę was teraz do stylistek i będziemy mogli zaczynać sesje .- Odezwał się wysoki mężczyzna z aparatem.- Chodźcie.

Ruszyliśmy w stronę sali w , której odbędzie się sesja .Obok mnie szedł LuHan ze spuszczoną głową. Przyglądałem mu się intensywnie , wyglądał uroczo . Był niższy ode mnie i znacznie drobniejszy.

-To tak zaczniemy od Suho i D.O. , potem Baek i Chanyeol , Tao i Kris, Kai i Lay, Xiumin i Chen, a na koniec SeHun i LuHan. Dwoma pierwszymi parami niech zajmą się stylistki , a reszta może na razie odpoczywać.


-Hej Lulu co tak cicho siedzisz? Coś się stało? Zakochałeś się czy co? A może w ciąży jesteś? - Blondynka przeszedł dreszcz słysząc pytanie czy się zakochał i strasznie się zarumienił.
-Baek idioto jak ma być w ciąży przecież on jest CHŁOPAKIEM.
-W teori jest , ale w praktyce? - Wszyscy spojrzeli ze zdziwieniem na Baek'a , który szczerzył się do nas .
-Hej chłopaki o co chodzi? - Zapytał pojawiający się nagle Suho i D.O. - Baek i Chanyeol macie iść się przygotować.
-Chodź idioto !
-No ide ! Ide ! Nie musisz mnie pośpieszać Chan !
-Idioto? A im co?
-Baek myślal , że Lulu jest w ciąży. - powiedziałem spokojnie i ruchem głowy pokazałem na jelonka , który siedział ze spuszczoną głową, a twarze SuHo i D.O. wyglądały mniej więcej tak : o.O .

Po jakiś 5 minutach Baek i Chanyeol wrócili , a Tao i Kris poszli. Po Kai'u i Lay'u była kolej Xiumin'a i Chen'a. Gdy wszyscy już wrócili z sesji nadszedł czas na mnie i Lulu. Poszliśmy do stylistek , które nas umalowały i dały stroje w , które mieliśmy się przebrać.
Lulu był ubranu w koszulke na ramionczkach , która była na niego za duża, krótkie spodenki i czarną dłuuugą ,luźną rozpiętą bluze. Ja również byłem ubrany w koszulkę na ramionczkach i spodnie z nogawkami do kolan . Potem dowiedzieliśmy się , że to kolekcja na lato. Ustawiliśmy się tak jak kazał nam fotograf i po kilku dobrych ujęciach podziękowaliśmy za dobrze wykonaną robote.

-Ej chłopaki może pojdziemy do jakiegoś klubu napić się czegoś? - Zaproponował Kris , gdy wyszliśmy z bydynku S.M. Entertainment.
-Dobra , czemu nie!
-Chodźcie znam dobry klub , który jest tu nie daleko . - Wyszczerzył się do nas podejrzanie Xiumin .
Gdy dotarliśmy do miejsca zaproponowanego prze Xiumin'a zamarliśmy .

-H-hyung to...t-to jest klub ze s-striptizem... -powiedział dotychczas nie odzywający się Lulu , którego policzki oblały się soczystym rumieńcem.
-Nie Lulu, to najlepszy klub ze striptizem ! - Min złapał malucha za nadgarstek i pociągnąl do środka, a ten złapał mnie za ręke ciągnąc za sobą. Oh biedny Lulu.
-Poprosimy 3 piwa, 2 wódki, 3 tekille, 2 czerwone wina i ...Lulu co chcesz?
-N-nic..
-Jak to nic !? Wezmę Ci Białe Wino. A ty SeHun?
-Piwo może być.
-Dobra to 4 piwa, 2 wódki, 3 tekille, 2 czerwone wina, 1 białe .
-Za chwilę zamówienie zostanie przyniesione do stolika.- Powiedziała skompo ubrana , piersiasta kelnerka z odsłoniętym prawie całym biustem. Blee... aż żygać się chce.
-Ej Lulu co Ci? Nigdy nie byłeś w takim klubie ?
-...-
-Tak mała dajesz ! Dajesz! - usłyszeliśmy krzyk Baek'a ,który patrzyła jak jakaś laska robi striptiz, a on aż się ślinił na jej widok.Po godzinie prawie każdy był już wstawiony , no oczywiście prócz mnie i malucha , który przez cały czas miał spuszczoną głowę i przysówał się do mnie jak najbardziej mógł , żeby tylko te dziewczyny, które podchodziły do nas go nie dotykały.
-Hej przystojniaku może się zabawimy?
-Nie dzięki.
-A może jednak?
-Nie.
-No weź nie bądź taki tylko ra..
-Nie Kurwa ! Idź sobie!-Nie zdążyła dokończyć bo jej przeszkodziłem, miałem tego doś .
-Hej Lulu ..- Baek , który był najbarzej wstawiony złapał LuHana za podbródek próbując go pocałować ale go uprzedziłem, bo złapałem go za nadgarstek i spojrzałem na niego z mordem w oczach.
-Tobie już wystarczy. Wracamy , jutro nagrywamy teledysk , a wy będzie mieć kaca.

Gdy wróciliśmy do naszego domu każdy położył się spać ...no prawie każdy. Baek zaciągnął Chen'a do swojego pokoju , który dzielił z Chanyeol'em. Biedny Chanyeol , musiał spać w pokju Xiumin'em.
***

Siedziałem sobie spokojnie oglądając telewizję gdy z kuchni dobiegł mnie huk .

-Ała. -gdy wszedłem do kuchni zobaczyłem przewrucone krzesłe , a obok niego Lulu , który się podnosił cały obolały.-Głupie ciasteczka! Ja chciałem was tylko zjeść !
-Hehe...-zasedłem chłopaka od tyłu i szepnąłem mu na ucho-Pomóc Ci w czymś LuHan'ie?
-SeHun!-Lulu odwrócił się do mnie cały czerwony i popatrzył na mnie jego ślicznymi oczkami. Ah on cały jest śliczny, tak się zastanawiam wspominałem , że się w nim zakochałem? Nie? No cuż skleroza nie popłaca. Heh , zakochałem się w nim od naszego pierwszego spotkania.-Ja chciałem tylko zjeść ciastka , ale nie dosięgam ich.
-Hmm..-podszedłem do szafki i ściągnąłem z niej puszkę z ciastkami .-Proszę Lulu- Powiedziałem po czym wręczyłem mu puszkę i lekko poczochrałem jego bląd włosy.
-Ciastka *-* Dziękuje Hunie!

Lulu pobiegł do naszego pokoju wcinając ciastka i nucąc coś pod nosem.Słodki dzieciak.

*Impreza u Shinee*

-Hej LuHan zatańczysz ze mną? -spytał Minho.
-Pewnie!

Po jakimś czasie spojrzałem na parkiet gdzie tańczyli między innymi członkowie SuperJunior,Shinee,Exo -k , Exo-m i Ze:a,mój wzrok spoczął na smukłej sylwetce Lulu tańczącego z Minho. W pewnym momęcie Min zaczął obmacywać LuHan'a . Nie wytrzymałem. Podszedłem do nich i złapałem jelonka wychodząc . Szliśmy w kompletnej ciszy , gdy znaleźliśmy się w parku powiedziałem mu to.

-SeHun puść to boli!
-Nie! Nie puszczę Cię ! Nie puszczę cię już nigdy..-po tych słowach przytuliłem go mocno do siebie-..Lulu ja...ja się w tobie zakochałem...
-...
-Lulu proszę odezwij się !
-...-nie otrzymałem odpowiedzi. Zrezygnowany poluźniłem uścisk i gdy już miałem się odwrócić ,LuHan mnie pocałował. OMFG! Lulu mie całuje!-SeHun też Cię kocham.

To była przepiękna i upojna noc dla nas obojga.Pewnie domyślacie się co działo się potem. Po ogłoszeniu reszczie że jesteśmy parą okazało się , że Kris i Tao chodzą ze sobą od imprezy u Shinee, a Lay przespał się z Chen'em. Natomiast Kai przyznał się , że chodzi z basistą zespołu LedApple ,Kwang Yeon'em.



piątek, 19 lipca 2013

Szansa .I




 Annyeong! Mówią na mnie Kui i zamierzam umieszczać tu opowiadania z życia K-pop'owców . Znajdziecie tu opowiadania o wszystkim i o niczym xD Niektóre będą zgodne z prawdą , a inne nie bardzo , jak na przykład to . No dobrze koniec gadania ! Miłego czytania życzę i przepraszam za błędy ;3






                                                      Sehun x Daehyun

Wreszcie zdobyłem się na to aby wziąć udział w przesłuchaniu choć nie wiem czy to taki dobry pomysł...Strasznie się boje , że nie będę zbyt dobry by mnie przyjęli , ale jak to się mówi ''Raz śmierć kozia'' Nie , chwila chyba coś przekręciłem.....Aishh >.<

-Następny ! Eeee....Jung Daehyun !

Dobra dasz rade , będzie dobrze...chyba.Wstałem i ruszyłem w stronę drzwi za którymi zniknęła tamta kobieta.

-Witaj, proszę przedstaw się i powiedz co nam zaprezentujesz.
-N-nazywam się Jung Daehyun i zaprezentuje państwu piosenkę pod tytułem Trap.
-Dobrze więc zaczynaj.

Podszedłem do pianina stojącego po mojej lewej stronie ,włączyłem podkład muzyczny i zacząłem grać i śpiewać. Następnie kazali mi zatańczyć 2Pm Again &Again .Po skończeniu stanąłem prosto nerwowo oddychając i patrzyłem na reakcje trzech osób siedzących przede mną.
-Jesteś świetny ! -Pisnęła jedyna kobieta siedząca między nimi.
-Tak, tak to naprawdę było wspaniałe. Chłopcze powtórz ile masz lat?
-P-piętnaście , za tydzień szesnaście.
-Nie ukrywam jesteś bardzo młody..-Odezwał się jakby ''lider'' wstając i podchodząc do mnie. Serce zaczęło bić mi szybciej.- ...Ale jesteś bardzo utalentowanym dzieckiem , któremu damy szanse. Od jutra będziesz tworzył grupę wraz z czterema chłopakami pod nazwą VIXX. -Starszy uśmiechnął się do mnie , a ja myślałem , że się właśnie przesłyszałem .

-Gamsahabinda hyung! Tak strasznie się ciesze!
-Spokojnie , spokojnie widzimy się jutro o 7:30 pod budynkiem Jellyfish Entertainment . Tylko się nie spóźnij , szkoda by było takiego talentu.
-Będę na pewno niech hyung się nie martwi !

Po wyjściu z sali przesłuchań odetchnąłem z ulgą i skierowałem  do wyjścia .

-Ahhh ..- przeciągnąłem się i rozglądnąłem dookoła , a następnie spojrzałem na wyświetlacz mojego telefonu.-18:57 , hmmm...-Gdy tak się zastanawiałem usłyszałem głośnie burczenie . Postanowiłem pójść na zakupy do supermarketu i upichcić sobie coś dobre w domu.

-To..To..O i jeszcze to..Ahh jakbym mógł zapomnieć o tym..Dobra sprawdźmy czy wszystko jest..-Gdy udałem się do kasy sprawdzając czy mam wszystkie potrzebne mi produkty , ktoś potrącił moje ramie, gdy popatrzyłem na ''sprawce'' mojego bolącego ramienia ujrzałem jedynie szczupłą umięśnioną sylwetkę z brązowymi włosami. Nim się obejrzałem dotarłem do kasy i zapłaciłem.Po powrocie do domu zjadłem kolacje i posprzątałem .-Hmm..20:31. Wypadało by się iść umyć-Jak powiedziałem tak zrobiłem. Po 15 minutach byłem już suchy , wystarczyło tylko wysuszyć włosy. Wziąłem suszarkę i skierowałem się do salonu gdzie włączyłem telewizor . Zacząłem suszyć włosy , a po 4-5 minutach były już suche. W telewizji nie było nic do oglądania więc postanowiłem iść się położyć.-Wooo..-Ziewnąłem ,gdy otwierałem drzwi do pokoju . Dosłownie rzuciłem się na łóżko od razu zasypiając...-Jutro będzie wspaniały dzień...

***
No więc mam nadzieje , że się podobało i chcecie kolejne części. Wiem, wiem jest to nietypowa para , ale jakoś mnie naszło, żeby ich połączyć i nie ukrywam , że mi się podoba. Joesonghabnida ,że takie krótki :<