środa, 18 czerwca 2014

One Shot III. (Chanyeol x ?) KONIEC

                   Part3                                                
One Shot (Chanyeol x ?)
‘’Ja nie jestem wcale taki niski !
To ty jesteś jak drabina Hyung!’’

-U-umm..Hyung bo ja muszę Ci coś powiedzieć..
-Hmmm?? Coś się stało młody?? –spytałem zaciekawiony.
-Bo ja..ja ..no tego..chciałem Ci ..powiedzieć, że …- L.Joe jąkał się co ja oczywiście uznawałem za cholernie słodkie . Bóg tak chciał ,że tuż nad ramieniem chłopaka znajdował się kren o , który zahaczył ,gdy się poprawiał . Z deszczownicy poleciała woda , która oblała Byunhun’a .Czym prędzej poderwał się do góry i ze zdziwienia uchylił usta w sexsowny sposób. Wyglądał tak strasznie podniecająco w tamtej chwili..tak bardzo..bardzo ,że gdy tylko na niego spojrze to..
-Kurwa !...-zakląłem czując ,że podnieciłem się na ten widok.
-C-co się stało hyung?
-He..he…-już miałem coś powiedzieć ,gdy do naszych uszu dobiegło donośne pukanie. Obydwoje zwróciliśmy wzrok w stronę drzwi zza ,których usłyszeliśmy skomlenie.
-Cha~nye~ol’ku mój kooo~chany wyjdź juu~~ż !-Bez problemu rozpoznałem ten głos.Baekhyun. Wstałem ,a zdezoriętowany  L.Joe popatrzył się na mnie ale tylko na ułamek sekundy ,gdyż odwrócił wzrok w drugą stronę cały czerwony i jak poparzony wybiegł z łazienki owijając się ręcznikiem i po drodze biorąc swoje rzeczy. Zdziwiony wyszedłem z wanny i stanąłem tuż przy framudze otwartych drzwi.
-Ooo~~oo Chanie coo~~o mu zrobiłeś??Wyznałeś ,że jednak woo~~olisz mnie??-Poczułem jak ręce Baekhyun’una wędrują po mojej nagiej i mokrej od wody klacie.-Uups..chyba wiem czemu uciekł hi hi .Chociaż ja to bym się raczej cieszył widząc coś takiego..-zacmokał i wskazał na mojego nabrzmiałego i stojącego na baczność penisa. –Mmm..
-Kurwa ! –dopiero teraz zdałem sobie sprawę ,że stoję całkiem nagi i obmacywany przez Hyung’a.
-Może tak Ci ulżyć kochanie?~~
-Wypierdalaj kurwa zboczeńcu jebany !! –krzyknąłem odpychając go od siebie i czym prędzej zatrzaskując mu drzwi od łazienki przed nosem.-Kiedy ten głupi ręcznik spadł..będę musiał  to wszystko wyjaśnić, ale teraz trzeba coś  z tym zrobić..-chwyciłem za swojego członka i zacząłem poruszać ręką w wolnym tempie . Przed oczami miałem widok mokrego i sexownego ciała Joe więc zacząłem poruszać ręką szybciej ,a po kilkunastu minutach doszedłem z cichym jękiem zadowolenia. Wstałem ,wysuszyłem i ubrałem aby nie paradować nago po dormie ,a następnie skierowałem się do swego pokoju. Po drodze mijałem pokój Kai’a z ,którego dobiegały dziwnie dźwięki więc postanowiłem to sprawdzić. Jak najciszej potrafiłem podszedłem do nieco uchylonych drzwi i zajrzałem do środka. Zamurowało mnie gdy ujrzałem co dzieje się w środku. Jongin pochylał się nad moim aniołkiem całując go po szyi ,ręce trzymał mu zakneblowane w mocnym uścisku nad głową,a kolanem ocierał się o krocze niższego .Stałem jak słup soli i nie miałem pojęcia co zrobić . W pewnym momencie L.Joe odwrócił głowę w stronę drzwi zauważając mnie wypowiedział nieme ‘’Pomóż mi Hyung, proszę..’’,a z jego oczy poleciały łzy. Nie wytrzymałem i wparowałem do środka z impetem.
-Kai ty skurwielu !Jak możesz mu to robić ! –chwyciłem go mocno za ramię i odepchnąłem od Hyun’a. Kai spojrzał na mnie ze zdziwieniem nie mogąc uwierzyć ,że to widziałem. Czym prędzej wziąłem aniołka na ręce wychodząc z pokoju tego dupka. Otworzyłem drzwi od swojego pokoju i jak najlżej położyłem chłopaka na łóżku przytulając mocno.-Cii już dobrze ..jestem przy tobie ..ciii-powtarzałem kołysając się lekko z chłopakiem wtulonym we mnie.-Już dobrze. Czy ten debil zrobił Ci coś mały??
-N-nie ..dziękuję Ci ,że mnie uratowałeś Hyung.-chłopak wtulił się we mnie mocniej mrucząc przy tym jak kotek.
-Heh cieszę się ,że nic Ci się nie stało młody.Ah chciałeś mi coś powiedzieć ,pamiętasz?
-Um..tak . Bo ja ..-popatrzył mi prosto w oczy i wypowiedział .- Kocham Cię Hyung.
-M-młody ty na poważnie ??
-T-tak..rozumiem,że może to być dla Ciebie śmieszne i głupie ale ja nap..mmhmhp –nie zdążył dokończyć ponieważ pocałowałem go namiętnie i przytuliłem do siebie jeszcze mocniej.
-Kocham Cię młody i to od czasu ,gdy jeszcze nie byłem w Exo.-wypowiedziałem ,a ten zarzucił mi ręce na kark przyciągając do pocałunku.Ręce wsunąłem pod koszulkę  młodszego zahaczając o sutki ,a następnie się jej pozbyłem rzucając w kąt.Dopiero co zaczęliśmy ,a ja już byłem cholernie podniecony .Jak najszybciej się dało zerwałem z niego bokserki i włożyłem w niego dwa palce na co jęknął przeciągle .Dołożyłem jeszcze trzeciego i czwartego ,a następnie zastąpiłem palce czymś zdecydowanie większym .Wszedłem w niego do końca ale nie poruszałem się ,gdyż nie chciałem sprawić mojemu aniołkowi bólu. Po chwili sam zaczął nabijać się na mojego penisa i prosił o więcej ,więc mu to dałem. Poruszałem się w nim szybko ,a ten jęczał tuż do mojego ucha . Pochyliłem się nad młodszym i pocałowałem namiętnie ,a kilka sekund po tym doszedłem razem z nim. L,Joe krzyknął moje imię ,a ja jedynie się uśmiechnąłem i przytuliłem go do siebie całując w czoło. Już chciałem z niego wyjść ,ale Byun zatrzymał mnie.
-Uh..P-proszę zostańmy tak jeszcze chwilę..-powiedział słodko ,a ja oczywiście zgodziłem się na to .Leżeliśmy tak wtuleni w siebie jeszcze jakieś 10 minut , gdy niższy zasnął ,a ja tuż za nim.
*Dzień wyjazdu Teen Top i zakończenie kręcenia *
-Uwaaaaa!Ja nie chcę wracać ! –płakał Chunji w ramionach Niel’a,który  próbował go jakoś pocieszyć ale nie wychodziło mu to. C.A.P rozmawiał z Suho ,Ricky biegał po polu za motylem, a Changjo żegnał się ze wszystkimi i zajadał lizaka ,którego dostał od Sehun’a. Ja natomiast przytulałem moje szczęśnie nie chcąc go oddać.
-Hyung muszę już iść.- powiedział smutno z zaszklonymi oczyma. Chwyciłem czapkę ,którą miałem na głowie za jej daszek i zasłoniłem nią swoją i L.Joe twarz całując go tak ,aby nikt nas nie zobaczył.
-Nie martw się młody wszystko będzie dobrze tylko pamiętaj ,że ja Cię będę zawsze kochać. –powiedziałem uśmiechając się .Chłopak złapał mnie rękami za kark ,aja złapałem go w pasie podnosząc lekko do góry i przytulając. – Pamiętaj o mnie kochanie..
-Hyung wiesz ,że Cię kocham i nigdy nie zapomnę !-krzyknął szczęśliwy  i wyskoczył z mojego uścisku na ziemię.
-Hehe wiem,wiem. –ruszyliśmy w stronę naszych przyjaciół ,którzy czekali już pod vanem.-Ale wiesz najbardziej  to ja uwielbiam ten twój wzrost. Tak słodko wyglądasz przy mnie, ale kiedyś to mi kręgosłup wysiądzie od tego schylania ! Hahah.- zażartowałem ,a ten w odpowiedzi tupnął nogą i rzekł.
-Ja nie jestem wcale taki niski !To ty jesteś jak drabina Hyung! –Gdy dotarliśmy do vana ByunHyun wspiął się na palcachi cmoknął mnie w policzek , a następnie odbiegł do przyjaciół machając mi aż do momentu w ,którym zniknął w wnętrznościach pojazdu . Hehe tak jak za naszym pierwszym spotkaniem.Pomyślałem i podszedłem do mojego zespołu szczęśliwy ,że mam ich i moje szczęście o ,którym tyle marzyłem. Spojrzałem w niebo i rzekłam do siebie.- Marzenia jednak się spełniają..


                                   KONIEC.
Ummm..mam nadzieje,że nie macie mi za złe ,że tak dawno nic nie dodawałam ale po prostu czasu nie miałam :<Sami wiecie koniec roku ,poprawy ,zaliczenia itd. No ale jest i ostatnia część opowiadania o Chanyeol'u i L.Joe .Mam nadzieję ,że się podobało i będziecie czytać mojego bloga dalej ^^

piątek, 2 maja 2014

One Shot cz.II (Chanyeol x ?)

Part2
One Shot (Chanyeol x ?)
‘’Ja nie jestem wcale taki niski !
To ty jesteś jak drabina Hyung!’’


-Witajcie chłop..cyyyy!!??Co tu się stało??! –w salonie nagle znaleźli się nasi menadżerowie , którym ukazał się dość nietypowy obrazek ,a mianowicie to ja siedziałem na stercie czterech ciał z lampą w ręce, które ledwo co oddychały , Suho i C.A.P tłumaczyli L.Joe jak się zabezpieczyć przed niechcianym dzieckiem ze mną, D.O oglądał yaoi , Baekhyun płakał cały umazany eyeliner’em, a Niel i Chunji robili wielki facepalm nad naszą głupotą. Menadżer Teen Top aż musiał złapać się ramienia kolegi z fachu ,aby nie upaść na ziemię bo nagle zrobiło mu się słabo.-W-wytłumaczcie mi co się tu do cholery wyrabia !! Zostawiliśmy was tylko na półtorej godziny !Półtorej ! Czy to aż tak długo ??!! Suho i C.A.P to wy tu jesteście liderami powinniście ich uspokoić ! Ja rozumiem,że Jun Myeon może mieć z tym problem ale ty Min-soo.. Eh macie tu posprzątać ,ogarnąć się  i przygotować kolacje . Potem grzecznie pójdziecie do swoich pokoi i zaśniecie . Jasnę?-odpowiedziała mu głucha cisza.-JASNE?!
-T-tak !-krzyknęliśmy wspólnie lekko przerażeni zachowaniem menadżera .
-Dobrze , a teraz do roboty. Żegnam was. Chodź Andy wszystko będzie dobrze. * Andy to imie menadżera Teen Top ;3 .przyp.autorki*
      Jak kazano tak zrobiliśmy po ogarnięciu salonu to na mnie spadł obowiązek wyżywienia tych szympansów co zachować się nie umieją i tylko sex im w głowie. Ehhh … no cóż trza się zabrać do gotowania. Hmm..co by tu ugotować.Sundae??Oden?? A może Gimbap ??..O wiem ! Dakkangjung będzie idealne ! W Momocie gdy wyciągałem potrzebne mi składniki poczułem lekkie szarpnięcie za rękaw bluzy. Kiedy tylko się odwróciłem me spojrzenie napotkało śliczne ciemno brązowe tęczówki.
-Hm? Coś się stało mały??
-Bo ja..ja .. no..pomyślałem ,że może..MożechaciałbyśabymCipomógł?-wypowiedział to tak szybko ,że nie zrozumiałem więc zrobiłem zdziwioną minę i spytałem ponownie.
-Przepraszam ale mógłbyś powtórzyć tylko wolniej i patrząc na mnie?? –chwyciłem lekko jego podbródek i zwróciłem w kierunku swojej twarzy . Na policzkach Lee pojawiły się słodkie rumieńce .
-Umm..chciałbyś ,abym pomógł Ci w gotowaniu Hyung??
-Hehe i to było aż takie straszne? Oj młody , młody czasem to ja Cię kompletnie nie rozumiem. A wracając do twego pytania to chętnie skorzystam z twej propozycji. – uśmiechnąłem się nonszalancko i mrugnąłem do niego , a ten podskoczył ze szczęścia i czym prędzej ubrał różowy fartuszek naszej zespołowej Ummy. Zaczęliśmy gotować i powiem wam ,że zgrany z nas duet. Po 35 minutach kolacja była gotowa więc zawołałem resztę , która zamulała w salonie. Wpadli do jadalni jak wygłodniałe zwierzęta zrucające się na swoją ofiarę ,którą było przygotowane przeze mnie i Byunghun’a jedzenie.Po skończonym posiłku podziękowaliśmy i wrzuciliśmy naczynia do zmywarki , którą następnie włączyliśmy .
-Heeej chłopaki mam pomysł ~~ -zajęczał Sehun wstając z krzesła . O nie to się ,źle skończy on zawsze ma głupie pomysły…- Aby zaoszczędzić czasu wymyśliłem ,abyśmy się umyli w parach . ^^
-Hmm..przyznam Ci Sehun-ah to bardzo dobry pomysł .-odpowiedział mu Baekhyun z chytrym uśmieszkiem . –Więc mój drogi Chanyeol’ku widzimy się w łazience specjalnie dla Ciebie ubiorę się w te obcisłe bokserki abyś pomógł mi je ściągnąć :* -Hyung posłał w moim kierunku buziaka ,a mi momentalnie zrobiło się niedobrze.Gdy nagle mnie olśniło..
-Hehe wybacz mi Bekon ale ja nie jestem z tobą w pokoju tylko Chunji . Ja swój dzielę z L.Joe .
-A-ale ..- zacmokał bliski płaczu .
-Chodź Hyung idziemy się umyć ! –pociągnął starszego od siebie Chunji do łazienki .
-No dobrze to było troszkę dziwne …ale Sehun ma rację tak będzie szybciej , a przynajmniej  poznamy się bliżej hehe .- zaśmiał się C.A.P i ruszył do drugiej łazienki wraz z Suho . Ricky poszedł z Kai’em, Changjo z Sehun’em, D.O z Niel’em , a ja z moim ukochanym.
                *Podczas podróży do łazienki nr.6*
- Hyung jak to jest , że macie tu aż sześć łazienek??
-No widzisz mój drogi Byunghun’ku to bardzo dłuuuuuga i skomplikowana historia pełna wrażeń i niezapomnianych czynów. –starałem się go rozbawić więc zacząłem wymyślać wstęp do opowiadania i gestykulować wszystkie słowa rękami. A gdy zrobiłem krótką przerwę ,aby złapać powietrze usłyszałem cichy chichot tuż koło mnie tylko zdecydowanie niżej . –Przechodząc do sedna mej opowieści to chłopaki po prostu nie wyrabiali się w jednej łazience ,a gdy przyjeżdżali exo –m to było jeszcze gorzej więc wybudowali nam sześć ,koniec . –przystanąłem przed ciemno brązowymi drzwiami i otworzyłem je wpuszczając młodszego przodem. –A to właśnie jest moja łazienka. Sam urządzałem hehe jak Ci się podoba?
-Woow ale ładnie ~! –Pisnął i zaczął rozglądać się po pomieszczeniu. No cóż przyznam , że wnętrze było naprawdę ładnie urządzone. Ściany pomalowane na jasny szary, do tego drewniane dodatki ,wanna obłożona czarnym drewnem dookoła w rogu pokoju , a naprzeciwko spory prysznic .Na ścianie przy szafce na której znajdowała się umywalka było ogromne lustro na całą jej powierzchnię.
Podszedłem do L.Joe i poczochrałem lekko jego czerwioniutkie jak pomidorek włoski. W dotyku były takie mięciutkie. 
-No już przestań się tak zachwycać tylko rozbieraj się ..-rzekłem podchodząc do wanny i puszczając lekko ciepłą wodę. Moja ulubiona. Po wykonaniu czynności zwróciłem wzrok w stronę stojącego za mną chłopaka , który nawet nie ściągnął czapki z głowy. Ehh cóż za ciężkie dziecko . –No , no rozbieraj się bo jak nie to ja Cię rozbiorę .-zażartowałem ,a on spalił buraka.  Zaśmiałem się, wyprostowałem i zacząłem ściągać czarną bluzę z kapturem przez głowę pod , którą miałem mocno dopasowaną bokserkę , która ukazywała moją dobrze zbudowaną klatkę piersiową. Ją również ściągnąłem i rzuciłem gdzieś w kąt pomieszczenia. Złapałem za klamrę od paska rozpinając ją powoli , a kątem oka obserwując młodszego rapera. Ściągał właśnie bluzę . Gdy ubranie znalazło się w jego dłoniach położył je na półce i zaczął ściągać obcisłe rurki. Nie mogłem oderwać od niego wzroku był idealny w każdym calu. Blada skóra jak u porcelanowej laleczki i drobna budowa . Zsunąłem z siebie spodnie wraz z bokserkami ,a następnie owinąłem ręcznik wokół bioder czekając na chłopaka.Stał do mnie tyłem więc ,gdy ściągał bokserki ujrzałem go całkiem gołego jak go Pan Bóg stworzył. Owinął się ręcznikiem ,a ja poczułem, że pewna rzecz znajdująca się pod ręcznikiem budzi się do życia.-Kurwa nie teraz…tylko nie teraz..-mamrotałem pod nosem.
-Coś mówiłeś Hyung??-zaciekawił się.
-N-nie chodź już bo woda wystygnie .-rzekłem i czym prędzej wszedłem do wanny ,a on tuż za mną. –Usiądź do mnie plecami Joe. –rozkazałem ,a on zrobił jak powiedziałem . Zamoczyłem ręce w wodzie ,a następnie dotknąłem nimi jego pleców lekko masując .Wylałem na dłonie trochę szamponu o zapachu kokosu i zacząłem czochrać mu włosy na , których już po chwili pojawiło się mnóstwo piany. Niestety płyn z szamponu spłynął prosto do oka aniołka , który syknął z bólu. Odwróciłem go w swoją stronę tak ,że nogi miał na moich biodrach ,a ja czym prędzej zmyłem pianę i płyn. Następnie opłukałem dokładnie oko i spytałem. –Wszystko dobrze?? Piecze jeszcze??.–Ten słysząc mój głos otworzył powoli oczy przecierając je uprzednio ,a ja zbliżyłem swą twarz bliżej jego. Dzieliły nas dosłownie centymetry. Nasze klatki dotykały się . Złapałem jego głowę w dłonie i oglądnąłem dokładnie lekko zaczerwienione miejsce. –Uff to
naszczęście nic poważnego.
-U-umm..Hyung bo ja muszę Ci coś powiedzieć…

I jak podoba się drugą część?? Jeżeli chcecie trzecią to piszcie w komach ^^ ~Kui

niedziela, 27 kwietnia 2014

One Shot cz.I (Chanyeol x ?)

OneShot (Chanyeol x ? )


‘’Ja nie jestem wcale taki niski !
To ty jesteś jak drabina Hyung!’’

                Podziwiałem go jeszcze przed debiutem .Od zawsze był moim idolem, To przez nigo postanowiłem nauczyć się rapu i spróbować swoich sił jako raper. Swój styl ubierania wzorowałem na jego. Gdy on zmieniał kolor swoich cudnych włosów ja również. Mimo iż jest ode mnie młodszy o rok to od niego nauczyłem się więcej niż przez 22 lata życia w samotności.
                Po pewnym czasie zauroczenie się młodszym zmieniło się w miłość i pragnienie zarówno jego jak i jego ciała .Przez to wszystko uświadomiłem sobie , że jestem gejem .Każdego dnia pragnąłem go coraz bardziej .Co nocy masturbowałem się przy jego zdjęciu .Kiedy nadszedł dzień w , którym dosrałem się do wytwórni i zostałem treinee pracowałem ciężej niż inni , aby tylko zadebiutować. Dziś czuję się  tak jakbyśmy zadebiutowali zaledwie dwa dni temu ,a to już rok minął. ‘’Wczoraj’’ marzyłem o tym ,  aby Cię spotkać ,a teraz stoimy na tej samej scenie . Twe czerwone nieco przydługie kosmyki wpadają do twych pięknych oczu od , których nie mogę oderwać wzroku. W pewnym Momocie nasi menadżerowie ogłaszają wszystkim zebranym ,że Exo i Teen Top nagrają razem show w , którym będą razem mieszkać. Wszystkich zaskoczyła ta informacja ale już po chwili wszyscy otrząsnęli się z szoku i zaczęli śmiać się i zapoznawać skoro mamy mieszkać przez miesiąc w jednym domu. Miałem właśnie iść się z Tobą przywitać ale , gdy tylko się odwróciłem ty byłeś już przy ,mnie z bananem wymalowanym na twarzy. Wystawiłeś w moją stronę swoją drobną rączkę ,a ja z uśmiechem lekko ją uścisnąłem .Serce waliło mi jak szalone chcąc wyrwać się z klatki piersiowej. Zauważyłem ,że stoisz na palcach chcąc być wyżej mnie ale nie było to dla Ciebie łatwe ponieważ jesteś niższy ode mnie o trzy i pół głowy ,a mówiąc prościej sięgasz mi do klaty. Zaśmiałem się , gdy lekko się zachwiałeś i gdybym nie złapał Cię za nadgarstek runąłbyś jak kłoda na podłogę .Gdy tylko złapałeś pion i poprawiłeś sonie koszulę spytałeś swym anielskim głosem:
-Z czego się śmiejesz Hyung?? To nie było wcale zabawne pff..
-Masz racje to było ..-pochyliłem się nad jego uchem i szepnąłem-..słodkie.
Gdy wyprostowałem się mym oczą ukazała się śliczna twarz mego obiektu westchnień , która była cała czerwona ,a chłopak lekko się speszył . Hehe naprawdę wyglądał strasznie słodko.
-L.Joe !! Chodź musimy już iść !!~~-Ahh szkoda robiło się tak fajnie . No ale cóż będę go mógł oglądać przez cały miesiąc mmhhmm..
-A-ah tak już idę C.A.P Hyung tylko się pożegnam ! –krzyknął do swojego Hyung’a , który przed chwilą go wołał. Ale przypakowany mężczyzna grrr…-Do zobaczenia w naszym wspólnym dormie Chanyeol Hyung ~~- Wspiął się na palcach i,dał mi buziaka w policzek i odbiegł do reszty zespoły machając do mnie radośnie . Stałem jak słup soli przez to co się stało..o-on ..mój ukochany  Lee ByungHun pocałował mnie..Chanyeol’a ..
-Hej stary co tak stoisz musimy posprzątać dorm przed przyjazdem Teen Top.-Szturchnął mnie  ‘’lekko’’w brzuch Kai ,abym otrząsnął się z szoku. Gdy tak zrobiłem ruszyłem czym prędzej do vana w ,którym czekało już na mnie całe Exo-k z niecierpliwością.
        *Po skończeniu sprzątania w pokoju*
-No panowie świetnie się wyrobiliście ze sprzątaniem !Będzie nagroda ..-wszyscy czekaliśmy zaciekawieni co to może być .-..Dostaniecie lizaki ^^
-Eh Suho Hyung ale my już nie jesteśmy dziećmi.-zauważył Kai.
-Jesteś tego pewien Kai ?- wybałuszyliśmy oczy ,gdy tylko ujrzeliśmy skaczące naokoło lidera ,maknae proszącego o lizaka i robiącego dużo aegyo .
-On się nie zalicza do dorosłych !!
-Jak to nie przecież mam żonę , która jest jeleniem !! –żachnął się Sehun.
-Sehun-ah błagam Cię Luhan Hyung to nie twoja żona ,a tym bardziej nie jest jeleniem..-powiedziałem załamany jego głupotą. Naszą jakże inteligętną rozmowę o tym , że Luhan nie jest ani jeleniem ani dziewczyną przerwał dźwięk dzwonka do drzwi ,a tuż potem głośne pukanie wymieszane z dzwonieniem coś na wzór : dryń dryń,puk puk,dryń dryń ,puk puk ,dryń dryń,puk puk..-Otworzę ,a wy mu dajcie tego lizaka bo jeszcze wypali przed kamerą , że chce sprawdzić czy Luhan to na pewno chłopak i ogarnijcie się trochę.- zwróciłem im uwagę i ruszyłem w stronę drzwi. Ledwo co je otwarłem , a do dormu wparował Ricky i Chanjo krzycząc i skacząc z zadowolenia, tuż za nimi Chunji i Niel robiący tak zwany facepalm , C.A.P targający miliony toreb  również z załamaną miną ,a na szarym końcu mój aniołek . Wyglądał cudownie zresztą jak zawsze . Włosy idealnie ułożone ,na oczach słodkie okularki ,które dodawały mu uroku ,luźna buza z podwiniętym rękawem do łokci ,czarne obcisłe rurki z dziurami na kolanach i w okolicach kieszeni , a na koniec czarne glany z rozwiązanymi sznurówkami . Zauważyłem , że chłopak niesie dość ciężko wyglądającą torbę na ramię. Czym prędzej znalazłem się przy nim i wziąłem ją od niego .Na przywitanie lekko poczochrałem jego czerwoną czuprynę i objąłem ramieniem prowadząc do drzwi.
-Co tam młody?? Dobrze się jechało??
-Eh..można tak powiedzieć ale Ricky i Chanjo to takie dwie upierdliwe i okropnie głośne małpy .
-Uuu co zrobiły mojemu małemu L.Joe ??
-Hyung!
-Hahah no dobrze ,dobrze już przestaję .- uniosłem obie ręce w geście obronnym śmiejąc się przy tym.
-Ooo jaaaak słoooodko ~~ Wiecie naprawdę dobrze ze sobą wyglądacie ! –Ni stąd ni zowąd pojawił się D.O z miną jak u yaoistki . Spojrzałem kątem oka na mego ukochanego ,który się zarumienił .
-Dość , dość ! Wszyscy chodźcie do salonu musimy ustalić kilka spraw. –klasnął w dłonie Suho i powiedział dość poważnie. Już po kilku sekundach całe Exo-k i Teen Top znajdowało się w miejscu ,które ustalił lider.- Więc..
-Nie zaczyna się zdania od ‘’więc’’ Hyung .- zwrócił mu uwagę Baekhyun wystawiając język w jego stronę.
-No dobrze po pierwsze chciałbym w imieniu całego Exo powitać członków Teen Top w naszym dormie i mam nadzieję , że moi podopieczni dobrze was ugoszczą. Po drugie nagrywanie programu zaczynamy od następnego tygodnia, a po trzecie i najważniejsze to…kto jest z kim w pokoju? Jest nas po sześciu w zespołach więc każdy ma parę .
-Sądzę iż liderzy powinni być razem, a inni to jak chcą.-powiedział C.A.P
-To ja chcę być z Chanyeol’em  .-do mojego ramienia przykleił się Baekhyun ,który już od czasu bycia treeine strasznie się do mnie przymila . Ugh mam tego dość ..
-Wybacz Baekhyun Hyung ale wolałbym z kimś innym mieć pokój niż z tobą.
-Taaak ?? A jest ktoś wspanialszy ,słodszy, młodszy ,ładniejszy, sexowniejszy i bardziej utalentowany niż ja ??!! –prychnął Bekon Hyung.
-Umm jakby Ci to powiedzieć ..tak jest .
-Któż to taki ?! Chcę go poznać tu i teraz!-krzyknął obrażony .
-Normalnie jak dziewczyna z okresem co nie Hyung.-szepnął Changjo do Sehunana co ten drugi zaśmiał się dźwięcznie ,a ja wstałem i podszedłem do zdezoriętowanego całą tą sytuacją aniołka.
-Jeżeli chcesz wiedzieć Hyung to proszę bardzo ..-wypowiedziałem i pociągnąłem L.Joe niezbyt delikatnie za nadgarstek aby wstał na równe nogi. Będę musiał go potem za to przeprosić .-..to jest ten z ,którym chcę spać.
-S-spać??-zdziwił się Chunji ,który dotychczas siedział chicho.-Jak to spać ? Z naszym L.Joe?!
-No właśnie ! Najpierw musisz go poprosić o rękę i niech zostanie twą żoną , a dopiero po tym sex i rozmyślanie o dzieciach !!
-A-ale Niel t-to nie o to c-chodziło..-L.Joe spuścił głowę z zażenowania nie wiedząc jak im to wytłumaczyć.
-Eh..chodziło mi o to ,że chcę mieć z Lee..-nie zdążyłem dokończyć bo przerwał mi Sehun .
-Bo chcesz mieć z nim dziecko !-wszyscy popatrzyliśmy się na tego debila , a ja miałem zamiar urwać mu ten jego pusty łeb.-Yehet!!~~ Chan chce mieć dziecko ~~ -śpiewał skacząc po całym salonie  ,a do niego dołączył Kai ,Changjo i Ricky. No po prostu masakra jakaś .
-Ja całą waszą czwórkę ukatrupię kurwa ! No chodźcie mi tu tylko ! Już małpki do nogi !! –Wkurzyłem się i zacząłem ganiać ich z lampą w ręku z chęcią zabicia.

*w tym samy czasie :pogawędka lidera Exo- K i Ten Top z L.Joe*
-Wiesz młody ty musisz się poważnie zastanowić czy na pewno chcesz to dziecko.-komentował C.A.P
-Ale pamiętaj u nas zawsze jesteś mile widziany ! Exo śpieszy w pomocy bezbronnym czerwono włosym niewiastą hehe .

Ciąg Dalszy Nastąpi..

Annyong ~~ Co tam u was ?? Bo u mnie świetnie ^~^ Podoba wam się ten One Shot?? Chcecie część drugą?? ~Kui

sobota, 12 kwietnia 2014

Szansa 3

Jako iż dawno nie dodawałam kolejnej części Szansa postanowiłam napisać ją i dodać właśnie dziś. . Wybaczcie za wszelkie błędy >.<  Piszcie w komentarzach czy chcecie abym kontynuowała to opowiadanie czy zajęła się innym ,a to zawiesiła.
                                    Miłego czytania życzę ^^




Obudziły mnie promieni słoneczne, które wdzierały się do pokoju przez niedokładnie zasunięte zasłony zasłaniające sporych rozmiarów okno znajdujące się naprzeciwko łóżka na,którym do niedawna jeszcze smacznie sobie spałem.Powolnym ruchem uniosłem swoją górną część ciała do góry tak aby usiąść i nie spaść przy tym z łóżka.Sprawdziłem ,która godzina i odczytałem kilkanaście sms’ów od Raviego.
‘’ Od: Ravi
Treść : Annyong Dae!! Nie mogę doczekać się aż się spotkamy :D ‘’
Wysłane :6:15  ‘’
‘’ Od : Ravi
Treść : Daehyun dongsaeng wstałeś już??
Wysłane:6:16’’
‘’Od Ravi
Treść : Odpisz swojemu Hyungowi bo jak nie to będzie płakać ToT
Wysłane:6:17’’
Godzina była 6:30 . Postanowiłem mu odpisać bo jeszcze zejdzie na zawał i co?? Będzie na mnie bo , że debilowi nie odpisałem .
‘’ Do: Ravi
Treść: Boże Hyung daj się wyspać biednemu człowiekowi , który zapieprza dzień i noc -__-
Wysłane :6:31’’
‘’ Od : Ravi
Treść: Jak ty się wyrażasz dziecko ??!! Niepełnoletni jesteś i tak się odzywasz do swego najukochańszego Hyunga ??!! Wiedz , że mnie zraniłeś!!
.
.
.
.
.
I ty nie pracujesz przecież .______.
Wysłane:6:32’’
Zaśmiałem się pod nosem czytając tego sms’a . Nie odpisując już wstałem ruszając w stronę szafy z , której wyciągnąłem czarne długie rurki ,białą koszulkę, lekki sweter w czarno-białe paski i szarą chustę. Ubrałem wszystko , umyłem zęby, twarz, nałożyłem odrobinkę kremu Bb , namalowałem cienką czarną kreskę i ułożyłem włosy .  Muszę przyznać wyglądałem naprawdę dobrze. Zjadłem mleko z płatkami , ubrałem białe glany i wyszedłem zamykając drzwi na zamek.W czasie podróży do wytwórni dostałem sms’a. Już myślałem ,że to znowu Ravi się stęsknił ale to nie on pisał.
‘’Od: N
Treść: Heeey ~~ Dae czekamy na Ciebie na placu zabaw przy wytwórni śpiesz się musimy Ci coś pokazać ;)
Wysłane : 7:16‘’
Ciekawe co chcą mi pokazać. Czym prędzej przyśpieszyłem kroku i w jakieś 15 minut byłem na miejscu. Gdy zobaczyłem chłopaków grających w ‘’Głupiego Jasia’’ zaśmiałem się i pomyślałem ‘’Jak duże dzieci hehe’’. Pobiegłem w ich stronę machając i krzycząc :
-Hej chłopaki już jestem co chcieliście mi pokazać ??
-Dae miło Cię widzieć ,a teraz usiądź i patrz. –zrobiłem tak jak rozkazał mi Ken , a on sam podszedł do siedzącego na zjeżdżalni Sehun’a . Chłopak stanął naprzeciwko mnie i wręczył małe pudełeczko , które wyciągnął ówcześnie z   kieszeni.- No Daehyun nie wstydź się tylko  otwieraj !
Rozwiązałem czerwoną wstążkę ,która była zawiązana tak aby przypadkiem wieczko od pudełeczka nie otworzyło się i jego zawartość nie wypadła .Powoli ściągnąłem wspomniane wcześniej wieczko , a mym oczom ukazała się bransoletka na , której widniały imiona wszystkich członków zespołu i napis’Vixx today. Vixx tomorrow . Vixx forever’’. Spojrzałem zdziwiony na uśmiechnięte twarze przyjaciół , a po moim policzku spłynęła łza.
-D-dae ! Dae co się stało?? Czemu płaczesz?? Nie podoba Ci się?? Proszę przestań płakać..-Wypowiedział Leo ,a następnie przytulił. W jego ślady poszła reszta zespołu uczynniając to samo.
- P-pewnie , że mi się podoba idioto ! P-porostu …no płacze bo jestem szczęśliwy no !!
-Daehyun..-wszyscy popatrzyli się na mnie jak na największego debila na świecie i zaczęli śmiać.
-Co się kurwa śmiejecie !!??
-Hahahahaha..aha.hahaha..kochany jesteś Dae wiesz ;3 –jako pierwszy ogarnął się Ravi , który od razu rzucił się na mnie i jeszcze raz przytulił. Gdy Hyung odkleił się ode mnie Sehun wziął bransoletkę i założył mi ją na rękę ,a ja zarumieniłem się . Gdy to robił widziałem w jego oczach coś na wzór szczęścia połączonego z zachwytem .
-Ah tutaj jesteście !Przecież mieliście czekać przy recepcji co wy tu robicie??
-A nic takiego tylko polepszamy nasze relacje .-powiedział N
-Hmm..to dobrze ale teraz chodźcie czeka was jeszcze nagranie teledysku i musimy omówić wiele spraw.

*Podczas nagrania*
nareul tto jjireugo dara nago isseo
Can’t let go. She does it on and on and on
nal bureugo dora seogo isseo
wiheom hadago marhaedo deullijil anha
bunmyeonghi nareul hyanghan nunbit
ttaemachim naerin dalbit
neon modeun geol da aneun deusi
nareul jorongha deusi
nareul da heundeureonwa
tto dasi ulkeog

nahante wae ireo neunde
nan neohante wae ireo neunde
neoneun mal kkeuteul tto heurigo
nan nunmuri heureugo
tto mureup kkulh neun
dachil junbiga dwae isseo

tto dasi doraon nareul bogo isseo
Can’t let go. I do this on and on and on
na jababon ni son kkeuteseo nan
sarang iragon eodido boijil anha

jogeum ssig byeonhae ganeun
nunbit sarajyeo ganeun dalbit
neon i modeun ge jaemit neunji
nareul biut neun deusi
naegeseo meoreo jinda
tto dasi ulkeog (…)
-Koniec !! Dobra robota wszyscy !!
Po skończeniu nagrania do On and On poszliśmy do garderoby i przebraliśmy w bardziej stosowne stroje. Menadżer Andy zaprosił nas do restauracji aby omówić sprawy dotyczące zespołu.Jedzenie ,które nam podano było wyśmienite .
-Więc ?? ..-popatrzyliśmy się na niego ze zdziwieniem wymalowanym na twarzach .-..Kto chce być liderem??
-Ja ! Ja chcę i to bardzo . - N aż podskoczył na krześle ,gdy usłyszał pytanie.
-Dobrze N mam nadzieję , że będziesz świetnym liderem i mogę Ci zaufać . Teraz przydzielmy wam pozycje w zespole:
·         N jest liderem ,zespołową ummą bo troszczy się o wszystkich, najstarszy oraz wokalistą.
·         Leo zespołowym appą  bo..no..bo jest najspokojniejszy z was wszystkich oraz wokalistą.
·         Ken eeee…ty jesteś wokalistą.
·         Ravi raper i tancerz oraz odpowiadasz za pokazywanie klaty.
·         Sehun ty również  odpowiadasz za bycie sexownym ,raper, tancerz , wokalista oraz jeden z dwóch visual’ów.
·         Daehyun maknae ,raper , tancerz ,wokalista, wysokie dźwięki oraz drugi visual.
Dobrze wszyscy się z tym zgadzają ??
-Czemu ja jestem tylko wokalistą !!??
-Hahahha
-Czego rżysz debilu !!- Jeszcze tego nam brakowało aby Ken i Ravi się pobili. No ale cóż muszę przyznać , że to było dość śmieszne.
-Dość ! Uspokójcie się natychmiast albo dostaniecie szlaban ! –Woow N  zachował się w połowie jak prawdziwy lider , a w połowie jak surowa matka. „Boję się go’’ pomyślałem.
-Tak jest mamo..
 Wraz z Sehun'em nie wytrzymaliśmy i zaczęliśmy się śmiać na cały głos .Po skończonej kolacji wszyscy rozeszliśmy się do domów aby odpocząć i być gotowymi na to co przyniesie kolejny dzień. Nie mogę się już doczekać kolejnych prób, nagrań oraz co najważniejsze zamieszkana wraz z moimi Hyung'ami . Hihi ciekawe z kim będę w pokoju mam nadzieje , że podzielą nas na pary . Rozmyślałem  tak przez całą drogę powrotną do mieszkania . Gdy tylko przekroczyłem próg zorientowałem się , że zostawiłem moją torbę w garderobie ,gdy przebieraliśmy się po nagraniu. Zrezygnowany poszedłem się położyć mając nadzieję , że jutro odzyskam swoją własność.

niedziela, 23 marca 2014

''Z Kim Z Zespołu Byś Się Umówił ?'' IV

Biegłem tak szybko jak tylko dałem radę w zupełnie nie znanym mi kierunku.Po policzkach wciąż spływały mi łzy ,które leciały jeszcze bardziej ,gdy przed oczami ukazywał mi się widok uśmiechniętej dziewczyny i rodziców Jin’a. Gdy zoriętowałem się , że jestem po środku ciemnego i strasznie wyglądającego lasu zadrzałem. Opadłem z wycieczenia na ziemię patrząc na ręce, które  miałem  we krwi i ranach , które jak wy wnioskowałem musiały powstać podczas prób usunięcia z drogi gałęzi drzew .Skuliłem się jeszcze bardziej i zasłoniłem dłońmi twarz. Musiałem wyglądać teraz pewnie bardzo żałośnie . Z mojej prawej strony usłyszałem trzask łamanych gałęzi. Czym prędzej postawiłem się do pionu patrząc w stronę  z , której dobiegł kolejny trzask.
-K-kto tam jest??!! Nie chowaj się !!-zamknąłem oczy z przerażenia ,a gdy poczułem czyjąś dłoń na mym ramieniu czym prędzej je otworzyłem
-V głupku wiesz jak się o Ciebie martwiliśmy !!?? Coś ty sobie wyobrażał uciekając do tego cholernego lasu !?
-R-rapMoon to ty..
-No ja, a kto inny debilu ?Wilk?? Jak Jin Cię tylko zobaczy to chyba umrze Z przerażenia.Chodźmy już.-nieźle wkurzony Hyung złapał mnie za nadgarstek i pociągnął w stronę z , której przyszedł…

*Jin pov*
-Co wy sobie do cholery wyobrażacie?! Zapraszacie nas do domu i pieprzycie o jakiejś narzeczonej od siedmiu boleści!! Przez was Tae uciekł i może sobie coś zrobić !
-Jin spokojnie . Temu chłopakowi nic nie będzie. Rozumiem , że to twój przyjaciel ,ale jesteś w tym wieku w , którym trzeba pomyśleć o założeniu rodziny , a z Hyueri zawsze się dobrze dogadywałeś i do tego ona jest w Tobie zakochana !! Czemu ten dzieciak ,aż tak bardzo Cię obchodzi i martwisz się tylko o niego ?!
-Pytasz się czemu?? To Ci od powiem najprościej jak się da ..—nachyliłem się nad moja rodzicielką i powiedziałem jej prosto w twarz-.. Kocham go.-wy powiedziałem te dwa słowa i wyszedłem z pomieszczenia zostawiając ją i ojca samych.
-Jin!!Poczekaj chcę z Tobą porozmawiać !
-Czego chcesz Hyueri? –rzekłem do dziewczyny z groźną miną, a on się lekko odsunęła i wyszeptała.
-Jin..ja ko..cham.
-Co??
-Kocham Cię !!
-I co myślisz , ze to mnie zatrzyma wpadniemy Sobie w ramiona i zostaniemy szczęśliwą rodziną z dziećmi?? To się mylisz me serce należy tylko i wyłącznie do jednej osoby. Żegnam.

Wyszedłem za bramy posiadłości rozglądając się nerwowo myśląc , że ujrzę mojego TaeTae. Wyciągnąłem komórkę sprawdziłem , która była godzina i czy nie mam przypadkiem jakiś wiadomości od chłopaków ,którzy ruszyli w poszukiwaniu młodszego. Mój wzrok utkwił na uśmiechniętej twarzy V ,który widniał na mojej tapecie. Dobrze pamiętałem dzień w , którym zrobiłem to zdjęcie , a mianowicie było to nasze pierwsze spotkanie .Wyglądał wtedy tak niewinnie i słodko.
-Heh Tae jak mogłeś w ogóle pomyśleć ,że ona ma u mnie jakiekolwiek szanse. Przecież kocham tylko Ciebie..
-Jin ! Znalazłem go !! –słysząc głos RapMoon’a z daleka czym prędzej rzuciłem się w bieg i w sekundę byłem przy zmarzniętym i całym poranionym chłopaku.
-J-jin Hyung ja..
-Cicho! –krzyknąłem i przeżuciłem go sobie przez ramię niosąc do mojej sypialni. Rzuciłem chłopaka na łóżko i zamknąłem drzwi na zamek.- Taehyung- powiedziałem oschle i podszedłem bliżej i niego- Wiesz jak się o Ciebie martwiłem palancie !! Myślałem ,że coś Ci się stanie albo co najgorsze  zgwałci !-przytuliłem go mocno i pocałowałem delikatnie w czoło- Nie uciekaj mi już tak głuptasie.
-P-przepraszam Cię Hyung ale twoja mama powiedziała , że…
-Ona mnie nie obchodzi . Zależy mi tylko i wyłącznie na Tobie !Kocham Cię TaeTae i nie zapominaj o tym skarbie.
-H-hyung..- w oczach niższego zebrały się łzy- ..Kocham Cię !! – V przyciągnął mnie do siebie i pocałował .
-A teraz się rozbieraj .
-J-jin Hyung ale twoi rodzice ,chłopaki i ta dziewczyna są tu..
-Hm?? A co oni mają do tego , że chcę opatrzeć swojego chłopaka?? –spojrzałem mu w oczy ,a on spalił buraka zakrywając twarz poduszką. Hehe słodziak  pomyślałem.- No już rozbieraj się ! –widząc , że nie zareagował postanowiłem mu nieco pomóc w tej czynności. Ale tylko ‘’troszeczkę’’. Wziąłem apteczkę ,którą położyłem po prawej stronie chłopaka i siadłem mu na biodrach. Tae wzdrygnął się pod moim ciężarem ale dalej nie zabrał poduszki. Postanowiłem rozpocząć swoją małą zabawę. Włożyłem dłonie pod koszulkę młodszego lekko podsuwając ją do góry . Widząc cały poraniony brzuch i tors aż syknąłem . Schyliłem się i zacząłem lizać po ranach najpierw na brzuchu powoli idąc do góry . Gdy znalazłem się na wysokości jego sutków polizałem jednego , a z ust TaeTae wydobył się stłumiony poduszką jęk . Podniosłem się lekko i odrzuciłem przedmiot zasłaniający czerwoną twarz V.
Ponownie nachyliłem się nad nim ale tym razem pocałowałem go namiętnie w usta ,a ona zarzucił mi ręce na kark jęcząc podczas pocałunku. Moje ręce powędrowały do spodni chłopaka , które natychmiast wylądowały gdzieś w kącie wraz z bokserkami. Oderwałem się od niego i spojrzałem na ciało wijące się z rozkoszy pode mną. Taehyung wyglądał strasznie seksownie i podniecająco. Był w samej koszulce podciągniętej do góry , którą trzymał w zębach aby nie opadła, lekko zmrużone oczy, czerwone poliki, rozczochrane włosy i  ten wzrok . Ahhh poczułem jak w spodniach robi mi się ciasno więc czym prędzej je zdiołem jak i koszulkę oraz bokserki. Przyłożyłem trzy palce do ust młodszego ,a on wziął je do ust i poślinił . Po chwili wyciągnąłem je i włożyłem w niego najpierw jeden ,a następnie drugi i trzeci. Gdy tylko uznałem , że jest gotowy ,a wy wnioskowałem to z tego , że sam zaczął nabijać się na nie i strasznie wiercić włożyłem w niego mojego penisa i poczekałem ,aż się przyzwyczai do jego obecności.
-J-jin poroszę…proszę Cię…-słysząc to zacząłem się w nim poruszać coraz szybciej. Po kilku pchnięciach , gdy byłem pewien , że za chwilę dojdę pochyliłem się nad chłopakiem całując go , a po chwili obydwoje doszliśmy .
-J-jin Hyung …Ahh!!-opadłem tuż obok młodego przytulając go do siebie i czochrając włosy .
-Słodki jesteś wiesz hihi . Kocham Cię ty mój idioto.
-Ja Ciebie też kocham Hyung !!

*w tym samym czasie w jadanie*
Przy stole siedzą Pani Kim, Pan Kim, Hyueri , JungKook, RapMoon, Jimin, Suga i J-Hope w kompletnej ciszy nasłuchując się dźwiękom dochodzących z sypialni kochanków. Gdy nagle ciszę przerwał J-Hope wyciągając z ust lizaka wstał i rzekł:
-My tak mamy codziennie ale dobrze , że ściany w dormie są grubsze niż tu i trochę ściszają jęki TaeTae…no ale cóż trza przyznać Taehyung ma zajebisty głos czy to śpiewa czy jęczy hehe!
CDN
Więc tak chciałabym was najmocniej przeprosić ,że tak długo nic tu nie dodawałam i w ogóle . Ale dziękuję Xero V za komentowanie i wsparcie mnie do dalszego pisania . Planuje na to opowiadanie jeszcze jedną lub dwie części. Mam nadzieję , że spodobało wam się i lubicie to co piszę ^^ Czekam na zamówienia :3





Xero V Specjalnie Dla Ciebie W Ramach Podziękowania Dodaje Tą Część Właśnie Dziś :* ~~Kui